Nawiązując do Ewangelii o momencie chwały Jezusa metropolita łódzki abp Grzegorz Ryś tłumaczył akolitom jej znaczenie. Podkreślał, że chwała poprzedza Krzyż. Wystawiono wam dobrą opinię; jesteście na progu kolejnego kroku do kapłaństwa. Mówią o was dobrze. Po Mszy św. będą rozmaici wam gratulować; będzie moment chwały. To znaczy, że nadchodzi Godzina. Tak jak Jezus przeżywa ten moment uznania, akceptacji, wywyższenia; przeżywa jako znak, że przychodzi Krzyż. Tak trzeba, żebyście i wy przeżywali ten moment: przychodzi Krzyż. Nie gratulacje braci, nie świadectwo z paskiem, że oto zostaliście dopuszczeni dalej. ZOBACZ ZDJĘCIA! Kolejną nauką zawartą w kazaniu abpa Grzegorza Rysia było przypomnienie, że akolitat nie jest powodem do wywyższenia, a kwestią posługi. Akolitat jest dla innych, nie jest dla was. Posługa! dla innych. O tyle ma sens to wydarzenie dzisiejsze, to błogosławieństwo dla was, o ile będziecie chcieli tym, co dostajecie dzisiaj, posługiwać. Na całego! Tyle, ile to możliwe. Ile macie kompetencji ku temu, żeby służyć innym. Po to ta godność, po to to błogosławieństwo. Posługę akolity z rąk abpa Grzegorza Rysia przyjęli:
- Krystian Lota z parafii św. Witalisa w Tuszynie
- Krzysztof Kucharski z parafii św. Antoniego w Łodzi
- Krzysztof Kasprzycki z parafii Trójcy Przenajświętszej w Czernichowie, archidiecezja krakowska
- Mateusz Jagiełło z parafii Matki Bożej Dobrej Rady w Zgierzu.
POSŁUCHAJ: