Pomnik smoleński budowany jest z tyłu łódzkiej katedry. znajduje się w osi łączącej tablicę katyńską na ścianie świątyni i krzyż na placu katedralnym. Między tymi punktami znajdą się obeliski z wąskim przejściem - wyjaśnia Bogusław Solski, projektant łódzkiego pomnika. BOGUSŁAW SOLSKI - ZOBACZ CAŁĄ ROZMOWĘ Każdy, chcąc przejść od Matki Bożej do krzyża lub odwrotnie, musi przechodzić pomiędzy dwoma obeliskami, na których są wyryte nazwiska wszystkich osób. To przejście jest takie dosyć wąskawe, trochę niewygodne. Ono symbolizuje wnętrz tupolewa, w momencie kiedy zaczęło to wszystko pękać, rozpadać się, zaczęli tam ginąć ludzie w tej wspólnej przestrzeni. Ważnym elementem pomnika - podkreśla Bogusław Solski - jest lotnicza szachownica. Na tej przestrzeni wyłożonej białym granitem stoją te czerwonawe kamienie obelisku i tylko taką szarą - nie czerwonawą, ale szarością - pojawia się na tym placu znak polskiej szachownicy lotniczej. Myślałem najpierw, żeby była ona czerwona, taka, jak jest w rzeczywistości - biało-czerwona. Ale ona została tak głęboko wdeptana w błoto smoleńskie, że uznałem, że kolor szary lepiej mówi, co się z nią stało tam na miejscu. ZOBACZ ZDJĘCIA Z inicjatywą budowy pomnika i apelem do władz Łodzi o zgodę na postawienie monumentu wystąpił jeszcze w czasie posługi w Łodzi - ówczesny arcybiskup łódzki Marek Jędraszewski. Zgodę na budowę Pomnika Ofiar Katastrofy Smoleńskiej Rada Miejska w Łodzi wydała w maju zeszłego roku. Pomnik odsłonięty zostanie w najbliższy piątek. CZYTAJ TAKŻE:
POSŁUCHAJ: