Modlitwy, konferencje, śpiewy czy świadectwa oraz komunikaty służb porządkowych - to wszystko musi być dobrze słyszalne przez pątników. - W tym roku jestem łącznikiem, to najlepsza rola na pielgrzymce według mnie. O co chodzi z łącznictwem? Zajmuję się tubami. Zachęcam nasze siostry i braci do noszenia tub i naszego kochanego kabelka, pełni on rolę ochrony aby nikt nie wyszedł na ulicę. Spełniam się też modlitewnie i wspieram każdego brata i siostrę. Sprzęt, który mam to jeden duży pojedynczy głośnik, który daje nam dźwięk do śpiewania i odmawiania modlitw. May też drugą tubę podwójna, która daje nam dźwięk na przód i tył. Nie są one zbyt ciężkie, są bardzo wygodne. Mamy też plecak, w którym jest wzmacniacz i kable z mikrofonami oraz odtwarzacz mp3, dzięki niemu emitujemy konferencje pielgrzymkowej - tak o posłudze technicznej na pątniczym szlaku mówił brat Kacper.
10 sierpnia to długi dzień, lubelscy pielgrzymi mają do przejścia nawet 40 kilometrów. Do sanktuarium maryjnego w Częstochowie dotrą 14 sierpnia.