Na ten mecz czekają kibice w regionie. - Wiadomo, derby rządzą się swoimi prawami. Mamy rewanż z Łęczną po naszym bardzo dobrym meczu, który przegraliśmy. Myślę, że pojedziemy do Łęcznej po swoje - powiedział pomocnik żółto-biało-niebieskich, Dariusz Kamiński. - Z tyłu głowy nie ma co mówić, że na mieście już się o tym rozmawia i jest t takie spotkanie, które elektryzuje Lubelszczyznę - zaznacza obrońca Górnika, Damian Zbozień.
- Po meczu w Katowicach, który nam nie wyszedł, wygraliśmy dwa spotkania i budujemy małą serię ale teraz nasze myśli są już tylko przy derbach. Znamy swoje cele i wiemy, jakie są nasze aspiracje - dodaje trener Motoru, Goncalo Feio. - Rzadko patrzymy w tabelę, ale jesteśmy chyba teraz na trzecim miejscu. Tylko dwa punkty tracimy do lidera. Widzimy się, jak tabela pokazuje, jesteśmy beniaminkiem, jednak aspirujemy po więcej. Praca piłkarzy spowodowała, że patrzy się na nas inaczej niż na beniaminka. Środowisko rywali, dziennikarzy nakręcało się, że jesteśmy jednym z faworytów. My nie reagujemy na te bodźce z zewnątrz, pracujemy tak samo, jak zawsze pracujemy. Po każdym meczu, wygranym czy przegranym, staramy się wyciągać wnioski i cały czas się rozwijać. Nie patrzymy dalej niż na następny mecz. W niedzielę mamy ważne spotkanie dla naszych kibiców. Sporo ich wybiera się do Łęcznej, do naszego sąsiada. Zobaczymy gdzie to podejście nas zaprowadzi, ale jesteśmy ambitnymi ludźmi. Myślę, że zapewniliśmy sobie dzisiaj utrzymanie. Żyje się tylko raz, a karierę ma się jedną jako piłkarz, trener, analityk czy fizjoterapeuta i chcemy brać z życia wszystko, co możemy. Mamy marzenia, ale żyjemy nimi codziennie - dodaje szkoleniowiec żółto-biało-niebieskich.
Pierwszy gwizdek w meczu Górnik - Motor w niedzielę o 12:40. Zawody będą transmitowane w telewizji i internecie.