Ustanowiony przez Episkopat w 2002 r. Dzień Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego stanowi kontynuację dorocznego dziękczynienia księży więzionych w KL Dachau. 22 kwietnia 1945 r. ci, którzy wciąż żyli, złożyli śluby, że jeśli przeżyją, będą pielgrzymować co roku do kaliskiego sanktuarium św. Józefa. Tydzień później armia amerykańska wyzwoliła KL Dachau, a ocaleni do końca życia wypełniali przyrzeczenie. Ostatni świadek męczeństwa duchownych Polaków w tym obozie, ks. Leon Stępniak, zmarł w 2013 r.
Obchody są kontynuacją dziękczynnych pielgrzymek księży-więźniów obozu koncentracyjnego Dachau, którzy 29 kwietnia 1945 roku zostali cudownie wyzwoleni z obozowej niewoli za przyczyną św. Józefa - czytamy w komunikacie biura prasowego Konferencji Episkopatu Polski przekazanym w poniedziałek PAP.
W Dachau polscy księża byli traktowani w sposób szczególnie uwłaczający. Musieli nie tylko znosić trudne warunki osadzenia, ciągłe zagrożenie życia oraz liczne szykany i prześladowania. Oprócz tego zakazywano im praktykowania wiary, w tym odprawiania mszy i nabożeństw. Z tych względów obóz ten urósł do rangi symbolu męczeństwa duchownych.
Rozkaz utworzenia obozu koncentracyjnego w Dachau wydał 21 marca 1933 r. Heinrich Himmler. Przez obóz przeszło łącznie ponad 200 tys. osób, z czego jedną trzecia stanowili Polacy. Zmarło ponad 41 tys. więźniów.
Szczególną grupę więźniów Dachau stanowili duchowni. Stali się oni celem niemieckiej akcji „Tannenberg”, która miała na celu eliminację elit Rzeczypospolitej. Szacuje się, że w latach 1939–1945 z rąk Niemców i Sowietów śmierć poniosło blisko 3 tys. polskich duchownych. KL Dachau stał się głównym, choć nie jedynym, miejscem zagłady polskiego duchowieństwa. Przebywało tam łącznie 1 780 księży, zakonników i kleryków z całej Polski.
22 kwietnia 1945 r. 800 duchownych oddało siebie i pozostałych współwięźniów w opiekę świętemu Józefowi. Tydzień później - 29 kwietnia - zostali ocaleni z obozowej niewoli przez niewielki oddział patrolowy armii amerykańskiej. Fakt wyzwolenia przypisali wstawiennictwu świętego.
Szacuje się, że w trakcie II wojny światowej trafiło do niego łącznie 2794 zakonników, diakonów, księży i biskupów. Z tej liczby aż 1773 duchownych pochodziło z Polski. Żniwo śmierci było ogromne – w Dachau zamordowano ogółem 1034 duchownych, w tym aż 868 Polaków – najwięcej z diecezji poznańskiej (147), włocławskiej (144) i łódzkiej (112).
Aresztowania, wyroki śmierci lub więzienie w obozie koncentracyjnym nie ominęło kapłanów i osób życia konsekrowanego z terenu diecezji lubelskiej. 17 listopada 1939 r. Bp Marian Leon Fulman, ordynariusz lubelski, a także bp Władysław Goral, biskup pomocniczy diecezji lubelskiej oraz pozostali duchowni przebywający tego dnia w lubelskiej kurii zostali aresztowani w ramach niemieckiej akcji “Sonderaktion Lublin” wymierzonej w polską inteligencję. Po przewiezieniu do gestapowskiego więzienia na zamku w Lublinie, 27 listopada 1939 r. stanęli przed nazistowskim sądem, który był wyłącznie prowizorycznym procesem - aresztowani nie dostali żadnej informacji o jakimkolwiek procesie. Skazano ich na karę śmierci.
Bp Marian L. Fulman został skazany przez Niemców na karę śmierci, którą zamieniono na obóz koncentracyjny w Sachsenhausen. Zwolniony dzięki staraniom papieża Piusa XII. W latach 1940-1945 internowany w Nowym Sączu, skąd potajemnie kierował diecezją. 9 listopada 1931 r. został odznaczony wielką wstęgą z gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski.9 lutego 1945 r. powrócił do Lublina, ale jego stan zdrowia od dłuższego czasu był już bardzo poważny. Zmarł 18 grudnia 1945 r. Pochowany został w grobowcu biskupów lubelskich pod katedrą św. Jana Chrzciciela i św. Jana Ewangelisty.
Bp W. Goral trafił do obozu koncentracyjnego w Sachsenhausen. Zamknięty w pojedynczej celi zmarł po 5 latach samotnego więzienia w niewyjaśnionych do dziś okolicznościach. Według niektórych relacji biskup miał być zamordowany podczas ewakuacji obozu.
W 1999 r. bp Władysław Goral, jako jeden z trzech biskupów, znalazł się w gronie 108 męczenników beatyfikowanych przez papieża Jana Pawła II. Szczególnym miejscem kultu błogosławionego jest Archikatedra lubelska oraz parafia pod jego wezwaniem, erygowana w Lublinie w kwietniu 2004 r.
Szacuje się, że w latach 1939–1945 z rąk okupantów śmierć poniosło blisko 3 tys. polskich duchownych, czyli około 20% stanu przedwojennego, a w samym tylko Dachau – niespełna 900.