Czerwcowa operacja finansowa odbywa się co roku, ale tym razem jest wręcz rekordowa. Będzie mieć wpływ na wysokość emerytur dla 26 milionów ubezpieczonych osób.
- Każdy ubezpieczony ma w ZUS konto, na którym zapisujemy jego składki emerytalne. Waloryzujemy je raz do roku, w czerwcu. W tym roku środki na kontach ubezpieczonych wzrosną o prawie 15 procent. Wyższy wskaźnik waloryzacji zanotowaliśmy tylko w 2008 roku. Aktualny wzrost pokazuje, że np. osobie, która miała na koncie w ZUS 450 tysięcy zł, w czerwcu dopisaliśmy dodatkowe niemal 67 tysięcy zł. To podwyższy emeryturę nawet o ponad 250 zł dla osoby w wieku 60 lat lub ponad 300 zł dla osoby w wieku 65 lat - mówi rzecznik lubelskiego oddziału ZUS, Małgorzata Korba.
Waloryzacja będzie mieć wpływ na przyszłe emerytury wszystkich ubezpieczonych. Nie jest bowiem tylko zapisem na koncie.
- Z tych środków będziemy liczyć przyszłą emeryturę. Im większa kwota, tym wyższa będzie przyszła emerytura osoby ubezpieczonej w ZUS. Co więcej, dla osób, które są w drugim filarze emerytalnym prowadzimy również subkonta, które podlegają dziedziczeniu. Środki na nich również wzrosły. W tym roku o niemal 10 procent - dodaje Małgorzata Korba.
Informację o tym, jak waloryzacja wpłynęła na nasze oszczędności emerytalne będzie można sprawdzić jeszcze w czerwcu. Dane będą w Platformie Usług Elektronicznych ZUS.
Anna Opasiak