Uwagi odnoszą się do jakości surowca dostarczanego przez spółkę w ramach zleconego przez rząd programu dystrybucji. Dotyczą przede wszystkim parametrów węgla.
- Jako Miasto zrobiliśmy wszystko, żeby zabezpieczyć węgiel dla mieszkańców Lublina. Teraz oczekujemy, żeby surowiec, który ma trafić do lubelskich domów na preferencyjnych warunkach był dobrej jakości - mówi sekretarz Miasta, Andrzej Wojewódzki.
Jak wynika z informacji ratusza - uwagi dotyczą przede wszystkim wysokiej obecności miału. Jego zawartość w odbieranym węglu sięga nawet do 30 procent.
- Ponadto zastrzeżenia budzi fakt, że węgiel odbierany ze składowiska nie jest przesiewany tak, jak w przypadku podmiotów komercyjnych, lecz ładowany na samochody dostawcze bezpośrednio z wagonów lub pryzm - wyjaśnia Anna Czerwonka z lubelskiego ratusza.
Do tej pory Miasto, w ramach zawartej ze spółką umowy, odebrało od niej blisko 440 ton surowca. Podkreśla też, że zawartość miału w paliwie przekracza parametry jakościowe.
- Jeśli firmy wprowadzające węgiel do obrotu dostarczają podmiotom komercyjnym paliwo o wysokich parametrach, to tak samo powinny postępować w przypadku gospodarstw domowych kupujących węgiel od gmin. Szczególnie, że jest to zadanie zlecone przez rząd, który zapewniał, że surowiec ma być bardzo dobrej jakości - podkreśla sekretarz Miasta.
Uwagi ratusz skierował do spółki. Jak jednak podkreśla - aktualnie obowiązujące przepisy nie dają Miastu prawnych narzędzi do zareklamowania dostarczanego paliwa z powodu wysokiej zawartości podziarna. Minister Klimatu i Środowiska rozporządzeniem zawiesił do 30 kwietnia obowiązek stosowania wymagań jakościowych dla paliw stałych.