Do udziału w inicjatywie zachęca Instytut Pamięci Narodowej. Akcja symbolizuje pamięć o ofiarach stanu wojennego i przywiązanie do wolności.
- Chodzi o to, abyśmy właśnie w ten dzień - najlepiej o 19:30 - w oknach zapalili świece. W ten sposób pokażemy, że pamiętamy i że szanujemy postawy ludzi, którzy w tamtym czasie walczyli o wolność i nie raz ponosili za to bardzo poważne konsekwencje - wyjaśnia rzecznik lubelskiego oddziału IPN, Szczepan Barczyk.
Instytut Pamięci Narodowej przypomina też historię tego gestu. Wiąże się z pierwszymi w stanie wojennym świętami Bożego Narodzenia.
- Akcja nawiązuje do gestu solidarności, jaki wobec Polaków w Wigilię Bożego Narodzenia 1981 roku wykonały rzesze mieszkańców wolnego świata. Na znak jedności z rodakami świecę w oknie Pałacu Apostolskiego w Watykanie zapalił papież Jan Paweł II. Do postawienia w oknach świec wezwał również prezydent USA Ronald Reagan - zaznacza Barczyk.
Dziś może to zrobić każdy. Finał akcji o 19:30 w Warszawie, a w Lublinie o 19:00, po uroczystościach przy pomniku ks. Jerzego Popiełuszki i po mszy św. w kościele powizytkowskim.
- Rocznicowe obchody potrwają zresztą cały dzień. To, m.in. edukacyjne lekcje plenerowe i rekonstrukcje historyczne. Z kolei o 16:30 IPN oświetli gmach Poczty Polskiej iluminacją upamiętniającą wprowadzenie stanu wojennego, a na Placu Kochanowskiego od 16:50 będzie można oglądać tematyczną wystawę - dodaje rzecznik lubelskiego oddziału IPN.
Jak zaznacza - to wszystko ma pomóc spojrzeć na rzeczywistość stanu wojennego i wyjaśnić przyczyny jego wprowadzenia.
- Celem było zniszczenie wielomilionowego ruchu "Solidarności", który powstał po strajkach 1980 roku. Manifestacje bardzo zmieniły oblicze komunistycznej Polski, co niepokoiło Moskwę. To doprowadziło do władzy gen. Jaruzelskiego i decyzji o stanie wojennym - dodaje Barczyk.
Stan wojenny wybuchł w nocy z 12 na 13 grudnia 1981 roku. Na ulicach pojawiło się wojsko, a działalność związków zawodowych została zawieszona.
- Wprowadzono godzinę milicyjną, a na wyjazdy poza miejsce zamieszkania potrzebna była specjalna przepustka. Korespondencja podlegała oficjalnej cenzurze, wyłączono telefony, uniemożliwiając m.in. wzywanie pogotowia ratunkowego i straży pożarnej. Łącznie w czasie stanu wojennego liczba internowanych sięgnęła 10 tysięcy osób - przypomina rzecznik IPN w Lublinie.
Stan wojenny trwał w Polsce ponad rok. Został zawieszony 31 grudnia 1982 roku, a 22 lipca 1983 roku został odwołany przy zachowaniu części represyjnego ustawodawstwa.