Trzy punkty przywiezione z Głogowa to dobry moment, żeby wskoczyć na poziom wygrywania uważa pomocnik żółto-biało-niebieskich, Michał Król. - Mieliśmy trudny okres, który już za nami. Myślę, że mecz z Chrobrym był dobry dla nas. To było dla nas ważne zwycięstwo - dodaje.
- Na pewno chcemy wygrać najbliższy mecz u siebie. Według mnie w tej lidze wszystkie drużyny są na bardzo podobnym poziomie dlatego na pewno nie położymy się przed Odrą. Nie wyobrażamy sobie innego scenariusza niż taki, że trzy punkty zostaną w Lublinie - zaznacza obrońca Motoru, Sebastian Rudol.
Ostatnio grali z Chrobrym, który zamyka tabelę pierwszej ligi a za kilka dni mecz z liderem. Do każdego spotkania przygotowujemy się tak samo, przekonuje Michał Król. - W tym tygodniu najpierw czas na analizę meczu z Chrobrym. Potem skupimy się na rozebraniu na czynniki pierwsze meczów Odry i każdej fazy gry naszych najbliższych przeciwników. Nie patrzymy na to, czy drużyna jest ostatnia czy pierwsza - podkreśla.
Zakończona seria porażek i związane z nią doświadczenia dużo nas uczą, mówi Sebastian Rudol. - Dwa słowa, które jako pierwsze kojarzą się w takiej sytuacji to: pokora i systematyczność. Niezależnie czy wygrywamy, czy przegrywamy, ważne by cały czas pracować tak samo i koncentracja była na jak najwyższym poziomie. Wiadomo jednak, że gdy do tego dochodzą emocje, nie jest to łatwe. Dla nas jest to wyzwanie, by przez cały czas być takim samym kiedy przez rok niemal bez przerwy wygrywaliśmy i pozostać takim samym kiedy jest kilka porażek z rzędu - dodaje stoper Motoru.
Pierwszy gwizdek w meczu Motor - Odra zabrzmi na Arenie w niedzielę o 12:40. Dzień wcześniej zagra inny lubelski pierwszoligowiec. Górnik Łęczna zmierzy się na wyjeździe z Bruk-Bet Termaliką Nieciecza. Początek tego meczu w sobotę 28 października o 20.