Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia przed oblodzeniem na południu kraju. Ślisko na drogach i chodnikach będzie w nocy z niedzieli na poniedziałek oraz w poniedziałek rano. Jak powiedziała PAP Anna Woźniak z Centralnego Biura Prognoz IMGW-PIB, w poniedziałek będzie raczej chłodno, z przelotnymi opadami śniegu, deszczu ze śniegiem i deszczu. We wtorek na północy może silniej wiać wiatr.
"W ciągu dnia zachmurzenie duże, tylko na północnym wschodzie przejaśnienia. Nadal prognozowane są przelotne opady śniegu, stopniowo przechodzące w deszcz ze śniegiem. Na południowym zachodzie w godzinach popołudniowych będą to także opady deszczu. W Karkonoszach możliwy jest przyrost pokrywy śnieżnej o 5 centymetrów. Temperatura maksymalna wyniesie od zera na Suwalszczyźnie do pięciu stopni Celsjusza na Dolnym Śląsku. Wiatr będzie słaby i umiarkowany, na południu i nad morzem okresami porywisty, z kierunków zachodnich"
- powiedziała Anna Woźniak z IMGW-PIB.
Polecany artykuł:
Na ocieplenie trzeba poczekać do połowy marca.
– Około 14 marca jest duża szansa nawet na wartości dwucyfrowe na termometrach – zdradził rzecznik IMGW Grzegorz Walijewski cytowany przez Radio Eska. – Jednym słowem w marcu jak w garncu – dodaje.