Na Twitterze pojawił się niedawno wpis, na którym widzimy, że przy wypłacie pieniędzy z konta, bankomat prosi o "źródło pochodzenia gotówki".
Do wyboru były poniższe odpowiedzi:
- utarg/zysk z działalności gospodarczej
- wynagrodzenie za pracę
- sprzedaż nieruchomości
- darowizna/spadek
- kredyt/pożyczka
- oszczędności
- inne/ w tym więcej niż jedno źródło
Polecany artykuł:
Jak opisuje portal O2.pl, klient banku był wyraźnie zaniepokojony faktem, że bank żąda od niego wrażliwych informacji. Podobnie jak wielu internautów, którzy w sekcji komentarzy pod postem na Twitterze krytycznie odnoszą się do polityki Santandera. Znalazły się jednak osoby, które twierdzą, że w pytaniu banku nie ma nic dziwnego.
Okazuje się jednak, że takie pytanie jest zgodne z prawem, które obowiązuje od 2018 roku. Jak podaje portal webniusy.com, zostało ono wprowadzone w ramach ustawy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu oraz unijnej dyrektywy, która nakazuje odpowiednie jej wdrożenie.