Osoba, której ciało zostało przeoczone podróżowała w części ładunkowej busa, który brał udział w zdarzeniu. Do wypadku doszło na odcinku pomiędzy węzłami Toruń Zachód i Bydgoszcz Południe. Zderzyły się tam: auto osobowe, bus i ciężarówka. Według pierwotnych informacji - zginęła jedna osoba, a trzy osoby odniosły obrażenia. Dzień później policja otrzymała jednak informację, że w części ładunkowej busa mogła podróżować jeszcze jedna osoba. Jej zwłoki znaleziono w zabezpieczonym aucie, które stało już na policyjnym parkingu. Policja wszczęła postępowanie dyscyplinarne wobec pięciu funkcjonariuszy. To Pięciu funkcjonariuszy Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Toruniu, w tym zastępca naczelnika. Postępowanie prowadzi Komenda Wojewódzka Policji w Bydgoszczy. Jak podaje policja - na pewno doszło w tej sprawie do nieprawidłowości, ale o tym, kto ewentualnie nie dopełnił obowiązków, rozstrzygało będzie prokuratorskie śledztwo. Śledczy z Torunia chcą, by przejęła je inna prokuratura - to ze względu na codzienną współpracę z toruńską policją.
Dlaczego doszło do fatalnego błędu po wypadku na krajowej dziesiątce?
2021-08-27
10:44
Zbada to prokuratura. Służby ratunkowe ani śledczy nie zauważyli ciała drugiej ofiary wypadku. Policjanci zostali zawieszeni.