W ostatnich dniach bydgoscy policjanci przyjęli kolejne zgłoszenia dotyczące oszustw internetowych. Do jednego z nich doszło na bydgoskim Śródmieściu. Nieznany sprawca podszył się pod pracownika banku i skontaktował się z 71-latką. W trakcie rozmowy poinformował ją o odpowiedzialności karnej związanej z jej rachunkiem i nakłonił do wygenerowania kilkunastu kodów BLIK, a następnie przekazania ich za pośrednictwem jednego z komunikatorów. Sprawca jednak posunął się jeszcze dalej. Pod pretekstem „zabezpieczenia środków” odebrał od kobiety dodatkowo 15 tysięcy euro, które jej mąż przekazał osobie podającej się za kuriera bankowego. Łączna wartość strat wyniosła ponad 68 tysięcy złotych.
Ofiarą oszustów padła także 80-letnia mieszkanka Bydgoszczy, która przez ponad pół roku była przekonywana przez osoby podające się za analityków finansowych o możliwości inwestycji w akcje Orlenu. Kobieta, wierząc w przedstawiane jej informacje, dokonała przelewów na wskazane konto bankowe, tracąc niemal 40 tysięcy złotych. Podobny mechanizm działania zastosował sprawca wobec 68-letniej bydgoszczanki, z którą kontaktował się telefonicznie, podając się za brokera maklerskiego. Nakłonił ją do inwestowania w rzekomy fundusz Orlenu na jednej z europejskiej giełd. Kobieta przekazywała kody BLIK, a także zaciągnęła kredyty w banku. W ten sposób straciła ponad 84 tysiące złotych.
Nieznani sprawcy oszukali również 53-latka z bydgoskiego Śródmieścia podszywając się pod brokerów inwestycyjnych. Mężczyzna został przekonany do zainwestowania za pośrednictwem fałszywej platformy internetowej. W wyniku działań przestępców udostępnił swoje dane osobowe. Zostały one wykorzystane do dalszych oszustw. Straty w tym przypadku przekroczyły 63 tysiące złotych.
Policjanci apelują o zachowanie szczególnej ostrożności. Nie przekazujmy nikomu kodów BLIK, danych do logowania do bankowości elektronicznej ani danych osobowych. Nie instalujmy nieznanego oprogramowania na polecenie osób podających się za doradców czy pracowników banków. Pamiętajmy, że żadna instytucja finansowa nie żąda takich danych ani nie wysyła „kurierów” po gotówkę. Nie wierzmy również w oferty obiecujące szybkie i wysokie zyski bez ryzyka. Tego typu propozycje niemal zawsze są próbą oszustwa. Tylko rozwaga i ograniczone zaufanie mogą uchronić nas przed utratą pieniędzy.