Abp Tadeusz Wojda: Mówimy "nie" dla tej wojny!

2022-03-07 8:30

W I niedzielę Wielkiego Postu, w Bazylice Mariackiej w Gdańsku odbyła się msza św. o pokój na Ukrainie. Przewodniczył jej Metropolita Gdański.

Msza Święta w intencji pokoju na Ukrainie
Autor: Archiwum serwisu

Eucharystię koncelebrowali kapłani diecezjalni i zakonni. W modlitwę włączyły się siostry zakonne, przedstawiciele innych wyznań chrześcijańskich, władz państwowych i samorządowych oraz licznie zgromadzeni wierni. Wszyscy wyrazili swoją duchową i modlitewną solidarność z tymi, którzy cierpią wskutek rosyjskiej agresji. Szczególną modlitwą zostali objęci uchodźcy wojenni znajdujący schronienie w naszej Ojczyźnie.

W homilii abp Wojda nawiązał do fragmentu Ewangelii o kuszeniu Jezusa na pustyni. Zwrócił uwagę, że czterdzieści dni postu i modlitwy Jezusa to jednocześnie czas rozpoznawania woli Ojca i przygotowanie do ewangelizacyjnej misji, której celem jest odkupienie ludzkości z niewoli grzechu, uwolnienie z kajdan zła, ale też wprowadzenie człowieka na drogę pokoju, harmonijnego współżycia z innymi i realizacji osobistego szczęścia. - To piękny plan odnowy ludzkości. Możemy powiedzieć, próba odtworzenia w sercu człowieka tego, co pierwsi rodzice Adama i Ewy przez swoje nieposłuszeństwo bezpowrotnie zniszczyli w raju - zaznaczył kaznodzieja.

W tym kontekście odniósł się do sytuacji na Ukrainie i rosyjskiej agresji. - Dzisiaj stoimy wobec nowej wojny w bratnim kraju, w Ukrainie. U podstaw tej wojny jest ta sama żądza dominacji. Zagubiony i pogubiony w swoim sercu człowiek, opanowany żądzą panowania, postanowił najechać i ujarzmić suwerenny kraj, odebrać mu wolność i niepodległość. Postanowił niszczyć wszystko i zabijać tych, którzy z odwagą i heroizmem bronią tego kraju, którzy bronią swojej niepodległości i suwerenności, którzy bronią swoich domostw, swoich rodzin, swojej kultury i swojego miejsca na mapie Europy i świata - mówił metropolita gdański.

Metropolita z całą stanowczością potępił działania wymierzone przeciw suwerennemu państwu. - Mówimy nie dla tej wojny! Nikt nie ma prawa odbierać wolności i suwerenności innemu krajowi - wołał. Podkreślił, że ta wojna tym bardziej jest pozbawiona sensu i tym bardziej boli, że jest prowadzona przez słowiańskie narody o chrześcijańskich korzeniach. Wyraził jednocześnie swoją solidarność z wszystkimi cierpiącymi i doświadczonymi okrucieństwem wojny. - Solidaryzujemy się z narodem ukraińskim doświadczonym cierpieniem i wspieramy wszelkie wysiłki, które zmierzają do szybkiego zażegnania wojny, do przywrócenia pokoju, do rychłego powrotu żołnierzy i wszystkich uchodźców do własnych domostw i rodzin. Modlimy się o pokój w Ukrainie i o pokój w sercach tych, którzy zostali nią dotknięci - zaakcentował arcybiskup.

Podziękował jednocześnie za wrażliwość sumień i konkretną pomoc. - Chcę w tym momencie podziękować wszystkim, którzy hojnie odpowiedzieli na apel Kościoła, Caritas i innych organizacji charytatywnych, pospieszyli z wieloraką pomocą naszym Siostrom i Braciom z Ukrainy. Popłynęła obficie modlitwa o pokój w Ukrainie, ale też szerokie wsparcie materiale. Wielu otworzyło swoje domy dla uchodźców - powiedział.

Msza św. o pokój na Ukrainie wpisuje się w szereg inicjatyw podejmowanych w archidiecezji na rzecz przywrócenia trwałego pokoju w objętym wojną państwie i dla wojennych uchodźców szukających schronienia w Polsce.