Pod koniec lipca ubiegłego roku mężczyźni uprowadzili 18-letnią kobietę w sklepie spożywczym Gdańsku. Ta ze znajomymi przyjechała do miasta kilka dni. Zatrzymali się w wynajętym apartamencie przy ulicy Wałowej. Natomiast były partner pokrzywdzonej wraz z kolegą przyjechał do Gdańska wynajętą taksówką. Mężczyźni zatrzymali się przed budynkiem, w którym mieszkała pokrzywdzona i rozpoczęli obserwację. Gdy zobaczyli, że pokrzywdzona wraz ze znajomymi weszła do sklepu, poszli za nimi. W środku doszło do szarpaniny pomiędzy sprawcami a pokrzywdzoną i jej znajomymi. Wtedy jeden z napastników złapał pokrzywdzoną i zaniósł do czekającej pod sklepem taksówki.
Obaj sprawcy usiedli koło pokrzywdzonej, blokując otwarcie drzwi i ucieczkę z samochodu. Następnie porywacze nakazali kierowcy, aby jechał w kierunku Elbląga. W trakcie jazdy jeden ze sprawców groził kierowcy oraz pokrzywdzonej przedmiotem przypominającym broń. Tego samego dnia późnym wieczorem policja zatrzymała mężczyzn i uprowadzoną dziewczynę pod Elblągiem.
Prokurator oskarżył 21-letniego Dawida M. o popełnienie łącznie dziesięciu przestępstw. Mężczyzna odpowie między innymi za: uprowadzenie, zgwałcenie, stalking, nielegalne zamontowanie lokalizatora GPS w aucie kobiety, grożenie, zniszczenie rzeczy, spowodowanie obrażeń ciała i naruszenie nietykalności. Jego kolega - 19-letni Paweł S., pomagający w porwaniu, odpowie za uprowadzenie oraz naruszenie nietykalności cielesnej innego pokrzywdzonego. Dawid M. jest tymczasowo aresztowany. Wobec Pawła S. sąd zastosował 8 tysięcy złotych poręczenia majątkowego, dozór policji zakaz zbliżania się i kontaktowania ze świadkami.