Gdy rozpoczęło się tradycyjne odliczanie przed "Światełkiem do nieba" na scenę, niepowstrzymywany przez nikogo, wbiegł nieznany wówczas mężczyzna i zadał prezydentowi kilka ciosów nożem. Zamachowiec wyrwał następnie mikrofon konferansjerowi i powiedział: "Halo! Halo! Nazywam się Stefan Wilmont, siedziałem niewinny w więzieniu, siedziałem niewinny w więzieniu. Platforma Obywatelska mnie torturowała, dlatego właśnie zginął Adamowicz". Prezydenta reanimowano na scenie. Później przewieziono karetką do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku, gdzie przeprowadzono operację. 14 stycznia po kilku godzinach od operacji ogłoszono, że prezydent Gdańska nie żyje.
Sprawcą zamachu na prezydenta Gdańska okazał się blisko 27-letni wówczas Stefan Wilmont. Miesiąc przed atakiem wyszedł z więzienia, gdzie odsiadywał karę 5,5 roku pozbawienia wolności za rozboje z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Mężczyzna wtargnął do czterech placówek bankowych. Zrabowane przez niego kwoty nie były wysokie: od 2,5 do 6,8 tysiąca złotych. Po zatrzymaniu prokuratura postawiła mężczyźnie zarzuty, a sąd zadecydował o jego aresztowaniu. W styczniu 2024 roku Sąd Apelacyjny w Gdańsku utrzymał w mocy wcześniejszy wyrok sądu pierwszej instancji w sprawie zabójstwa prezydenta Gdańska i prawomocnie skazał Wilmonta na dożywocie. Sąd jednocześnie zmienił wcześniejsze nieprawomocne uzasadnienie wyroku i uznał, że Adamowicz nie był przypadkową ofiarą oskarżonego.
Dziś (13.01) w siódmą rocznicę zamachu był między innymi: Dzień Patrona upamiętniający inicjatora powstania Uniwersyteckiego Liceum Ogólnokształcącego im. Pawła Adamowicza, symboliczne formowanie wielkiego serca ze zniczy ku pamięci prezydenta Gdańska, połączone z młodzieżową akcją "Nie chcemy hejtu" Wieczorem o 19:00 przy płycie pamiątkowej między Katownią a Złotą Bramą zostaną złożone kwiaty. Z carillonu Ratusza Głównego Miasta zabrzmi utwór "The Sound of Silence". Następnie uczestnicy przejdą do Bazyliki Mariackiej, gdzie o 19:30 odbędzie się modlitwa międzywyznaniowa i złożenie kwiatów przy grobie Pawła Adamowicza.