Dzięki tej metodzie z jednej próbki można uzyskać więcej informacji niż dotychczas, co ma usprawnić pracę laboratoriów i organów ścigania. W kryminalistyce dominują dwie podstawowe metody identyfikacji: analiza daktyloskopijna i badanie materiału genetycznego. Jednak stosowane procedury często pozwalają na ocenę tylko jednego rodzaju śladu. Oprócz tego stosowanie proszków daktyloskopijnych nanoszonych specjalnymi pędzlami może prowadzić do transferu materiału genetycznego z jednego śladu na drugi. Zastosowanie roztworu do wizualizacji odcisków pozwala w dużym stopniu ograniczyć to ryzykoa.
Nowa metoda, nad która pracował zespół pod kierownictwem prof. Uniwersytetu Gdańskiego dr hab. Anety Lewkowicz łączy analizę daktyloskopijną z analizą DNA oraz innych biomolekuł obecnych w substancji potowo-tłuszczowej. Dzięki temu jeden protokół postępowania pozwala pozyskać większą liczbę informacji z jednego śladu. Projekt zrealizowano we współpracy międzynarodowej z dr Emiliano Laudadio z Universita Politecnica delle Marche, a także w ścisłym partnerstwie z dr Marceliną Malinowską z Wydziału Biologii Uniwersytetu Gdańskiego oraz dr Joanną Koczur z Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach.
Biologia koncentruje się na materiale genetycznym, fizyka na charakterystyce spektroskopowej barwników stosowanych w analizie, a chemia na środowisku reakcji i oddziaływaniach zachodzących w roztworze. Dopiero połączenie tych perspektyw pozwala stworzyć pełny, spójny metodologicznie i interpretacyjnie protokół postępowania z materiałem badawczym. Roztwór opracowany przez zespół nie niszczy materiału genetycznego ani innych biomolekuł, co zwiększa efektywność i wiarygodność analiz. Badania zespołu zostały zgłoszone w Urzędzie Patentowym RP.