Do śmiertelnego wypadku doszło 19 grudnia na ulicy Czernickiego w Gdyni. Kierowca samochodu osobowego nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze i uderzył w prawidłowo jadący motocykl. Kierujący samochodem uciekł z miejsca zdarzenia, zostawiając 42-letniego motocyklistę na ulicy i nie udzielając mu żadnej pomocy. Motocyklista, wskutek odniesionych obrażeń, zmarł w szpitalu 31 grudnia.
Sprawca wypadku ukrywał się i wielokrotnie zmieniał miejsce pobytu Dzięki intensywnej pracy operacyjnej oraz zaangażowaniu kryminalnych z Komendy Miejskiej Policji w Gdyni został on zatrzymany 14 stycznia. 19-latka zatrzymali policjanci z Gdyni. Mężczyzna w chwili zatrzymania ukrywał się u matki, schowany pod kołdrą w pokoju dziecięcym. Mężczyzna był już wcześniej znany policji z powodu zniszczenia mienia. W prokuraturze usłyszał zarzuty między innymi: spowodowania wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym, nieudzielenia pomocy ofierze oraz ucieczki z miejsca zdarzenia. Grozi mu za to nawet 20 lat więzienia. Sąd zastosował wobec niego tymczasowy areszt na trzy miesiące.