To miejsce od 2017 roku określane jest jako ekologiczna bomba. Odpady zgromadzono w beczkach, pojemnikach i zbiornikach ustawionych na prywatnym terenie. Część z nich była rozszczelniona, co mogło powodować emisję niebezpiecznych substancji do powietrza.
W ogłoszeniu przetargowym urząd miasta podkreśla, że odpady stanowią „zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi oraz dla środowiska”.
Dokumentacja pokazuje też, jakie substancje mogą znajdować się na miejscu.
Wśród nich wymieniono m.in.:
ksylen,octan butylu,alkohol butylowy,octan etylu,izopropanol,farby i lakiery zawierające rozpuszczalniki,kleje i szczeliwa,odpady z obróbki metali,niebezpieczne szlamy poprzemysłowe.W dokumentach pojawiają się również konkretne kody odpadów niebezpiecznych, m.in. odpady farb i lakierów zawierających rozpuszczalniki, odpadowe kleje i szczeliwa czy emulsje z obróbki metali.
Miasto szuka firmy, która zajmie się wywozem i unieszkodliwieniem chemikaliów. Otwarcie ofert zaplanowano na 10 czerwca. Na realizację zadania Głogów otrzymał 42 miliony złotych dofinansowania z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
Zgodnie z planem cała operacja ma zakończyć się do końca października 2027 roku.