Sprawa sprzedaży miejskiej działki przy ul. Folwarcznej w Głogowie za 134 zł wciąż nie cichnie. W piątek poseł Prawa i Sprawiedliwości Wojciech Zubowski wraz z radnymi miejskimi swojego klubu przeprowadził kontrolę w Urzędzie Miejskim. Była to pierwsza kontrola prowadzona przez parlamentarzystę w głogowskim ratuszu.
Jak podkreślali uczestnicy konferencji prasowej, celem było przeanalizowanie dokumentów dotyczących zamiany nieruchomości z Kościołem Chrześcijan Baptystów. Ich zdaniem dostęp do pełnej dokumentacji radni powinni otrzymać jeszcze przed głosowaniem podczas sesji Rady Miejskiej.
– Mamy obowiązek rzetelnie przygotować się do głosowania. Do dziś nie mieliśmy pełnej wiedzy o tej sprawie – mówiła radna Bożena Rudzińska. Zaznaczyła jednocześnie, że klub PiS nie kwestionuje działalności Kościoła Chrześcijan Baptystów w Głogowie, a wątpliwości dotyczą wyłącznie sposobu przygotowania całej procedury.
Tylko jeden przetargWojciech Zubowski poinformował, że analiza dokumentów wykazała, iż miejska działka przy ul. Folwarcznej była wystawiona na sprzedaż tylko raz – w 2013 roku.
– Z dokumentów wynika, że nieruchomość nie była wielokrotnie przeznaczana do sprzedaży. Odbył się tylko jeden przetarg i to przy zupełnie innym przeznaczeniu – na cele sportowo-rekreacyjne – powiedział poseł.
Jak dodał, obecnie teren ma zupełnie inne przeznaczenie w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, a operat szacunkowy określający jego wartość na około 1,34 mln zł wskazuje na atrakcyjne położenie i potencjał inwestycyjny.
Nadal są niewyjaśnione kwestieWedług posła podczas kontroli nie udało się odnaleźć dokumentu wskazującego, kto był inicjatorem zamiany działek. W dokumentacji znajduje się obszerna korespondencja, jednak – jak zaznaczył – brakuje początku całej procedury.
Kontrolujący zwrócili również uwagę, że podczas prowadzonych rozmów nie przygotowano projektu aktu notarialnego określającego szczegółowe warunki transakcji.
Zubowski odniósł się także do kwestii niemal stuprocentowej bonifikaty. Podkreślił, że możliwość odzyskania jej przez samorząd istnieje, ale nie następuje automatycznie i wymaga przeprowadzenia kontroli oraz podjęcia odpowiednich działań przez gminę.
„Dziś zagłosowałbym inaczej”Podczas konferencji głos zabrał również radny Krzysztof Sarzyński, który podczas sesji głosował przeciw uchwale.
Przyznał jednak, że po zapoznaniu się z dokumentacją jego decyzja byłaby dziś inna.
– Wstrzymałbym się od głosu. Z całym szacunkiem do działalności Kościoła, ale zamiana tak małej działki na tak dużą rodzi pewne wątpliwości. Muszę patrzeć również z punktu widzenia interesu miasta – powiedział.
Radny dodał, że podczas posiedzenia komisji radni nie dysponowali pełnym kontekstem sprawy, dlatego nie byli w stanie zadać wszystkich pytań.
PiS nie kończy sprawyBożena Rudzińska oceniła, że odpowiedzialność za brak pełnej informacji dla radnych spoczywa na prezydencie Głogowa. Jak przypomniała, pastor Kościoła Chrześcijan Baptystów zwracał się o przedstawienie radnym szczegółowego uzasadnienia planowanej inwestycji, jednak – według radnej – nie zostało ono przekazane.
Poseł Wojciech Zubowski zapowiedział, że po analizie zgromadzonych materiałów nie wyklucza kolejnych pytań do władz miasta oraz ponownego wystąpienia o uzupełnienie dokumentacji.
– Dostaliśmy dokumenty, ale nie wszystkie kwestie zostały wyjaśnione. Musimy jeszcze przeanalizować zgromadzony materiał i zdecydować, czy będziemy wnioskować o kolejne dokumenty – podsumował parlamentarzysta.