To prawie dwa tysiące uczniów, którzy ruszą razem do liceów i techników. Ilość klas zwiększy się niemal dwukrotnie, z trzydziestu ośmiu do sześćdziesięciu sześciu. Starostwo poprosiło dyrektorów szkół o przeanalizowanie możliwości lokalowej oraz przygotowanie wstępnego rozkładu godzin lekcyjnych. Z analiz wynika, że uczniowie nie będą musieli siedzieć w szkołach dłużej, niż do godziny szesnastej. W niektórych szkołach lekcje mogą się rozpocząć o 7.45. Absolwenci gimnazjów trafią do trzyletniego liceum, uczniowie kończący szkołę podstawową do czteroletniego. Podobna praktyka będzie dotyczyć techników, absolwenci gimnazjum uczyć będą się przez cztery lata, absolwenci szkół podstawowych o rok dłużej. Z wyliczeń wynika, że uczniów kończących ósmą klasę podstawówki i trzecią gimnazjum jest w powiecie głogowskim tysiąc sześćset trzydziestu sześciu, jednak zakłada się, że liczba około trzystu osób z powiatów ościennych może również chcieć uczyć się w Głogowie. Na jakość nauczania trzeba też zwrócić szczególną uwagę. W Warszawie nie wyklucza się lekcji od wtorku do soboty. W Głogowie na szczęście takich problemów nie będzie, jednak jak zapewnia starosta Jarosław Dudkowiak, reforma edukacji będzie wymagała sporych nakładów pracy.
Gotowi na reformę, ale przed szkołami dużo pracy
2019-02-27
15:15
Zgodnie z reformą edukacji i trwającym wygaszaniem gimnazjów, w pierwszej klasie szkoły średniej spotkają się we wrześniu dwa roczniki.
Mówi Ewa Czaińska z rady powiatu głogowskiego: