Przez zimę te pajęczaki przechodzą w pewien rodzaj hibernacji, dlatego, kiedy tylko pojawią się cieplejsze dni, mogą się obudzić. Wbrew powszechnej opinii, kleszcze nie spadają na nas z wysokich drzew. Najczęściej bytują na niskich krzewach. - One mają bardzo dobry aparat węchowy. Wędrują po skórze, szukając odpowiedniego miejsca, żeby się w nią wkłuć. - mówi Joanna Narożniak z inspektoratu sanitarnego.
Na te stworzenia musimy uważać głównie ze względu na przenoszone przez nie choroby. Najbardziej powszechną jest borelioza, ale groźne jest również kleszczowe zapalenie mózgu.
Radzimy po każdej wizycie w lesie dokładnie sprawdzić, czy nie zabraliśmy ze sobą "pasażera na gapę".