Nowa siedziba to lepsze warunki pracy i obsługi mieszkańców - mówi Mateusz Kowalski z Nadodrza :
Spółdzielnia zajmowała pomieszczenia, które wcześniej były mieszkaniami, więc mało funkcjonalne. Kręte korytarze, ciasne pokoje powodowały, że nie tylko pracownicy nie mieli komfortu pracy, ale też odwiedzający nas mieszkańcy. Te pomieszczenia, które obecnie zajmujemy na pewno są bardziej funkcjonalne - działy zajmujące się bieżącą obsługą lokatorów znajdują się na jednym piętrze, więc mieszkańcy nie powinni mieć większych problemów, żeby trafić na przykład do działu rozliczania opłat. Za nieruchomość przy Sikorskiego spółdzielnia zapłaciła prawie dziewięćset tysięcy złotych. Drugie tyle kosztował remont tego obiektu i dostosowanie go do potrzeb spółdzielni.