Temat fatalnego stanu technicznego estakady powrócił na salę obrad ratusza za sprawą zapytań radnych, którzy alarmowali o postępującej degradacji obiektu. Konstrukcja od dawna straszy swoim wyglądem, a jej stan wymusił ograniczenia, które odczuwają zarówno piesi, jak i kierowcy. Najnowsze doniesienia z sesji Rady Miejskiej dają jednak nadzieję na szybkie rozwiązanie problemu.
Kluczową barierą w rozpoczęciu jakichkolwiek prac był niejasny status prawny obiektu. Przez lata miasto i PKP nie mogły dojść do porozumienia, kto odpowiada za poszczególne elementy konstrukcyjne. Jak przekazano podczas obrad, doszło do przełomu w rozmowach – gmina jest gotowa przejąć część obowiązków, aby przyspieszyć procedury projektowe i remontowe. Remont estakady ma być ściśle powiązany z zapowiadaną przebudową linii kolejowej nr 273 (tzw. Nadodrzanki). Plany zakładają nie tylko wzmocnienie konstrukcji i naprawę ubytków, ale również:
- Rewitalizację estetyczną – odtworzenie historycznych detali pod nadzorem konserwatora zabytków.
- Nowoczesne oświetlenie – montaż iluminacji, która podkreśli architekturę obiektu po zmroku.
- Poprawę bezpieczeństwa – odświeżenie infrastruktury bezpośrednio sąsiadującej z traktami komunikacyjnymi.
Prezydent podkreślił, że miasto dąży do podpisania ostatecznego porozumienia z PKP jeszcze w tym roku, co pozwoliłoby na wpisanie inwestycji do konkretnych harmonogramów prac. Choć koszty modernizacji będą liczone w milionach złotych, obie strony deklarują wolę współpracy, widząc w tym projekcie kluczowy element poprawy wizerunku centrum Głogowa.