Głównym celem pomarańczowo-czarnych jest powtórzenie wyniku z zeszłego sezonu, kiedy udało im się dotrzeć aż do turnieju finałowego. Rafał Mucha, siatkarz SPS-u, nie ukrywa jednak, że głogowianie pragną awansu do pierwszej ligi. Z Rafałem rozmawia Tomasz Olczak.
Tomasz Olczak: Za Wami runda zasadnicza. Jaki to jest sezon do tej pory? Rafał Mucha: Pełen zwrotów akcji. Cieszy to, że teraz mamy dłuższą serię zwycięstw (siedem wygranych z rzędu – przyp. red.), mam nadzieję, że podtrzymamy ją w fazie play-off. TO: Jesteście mocniejsi niż rok temu? RM: Mieliśmy wtedy trochę pecha. Już na początku wypadł nam Marcin Brzeziński z powodu poważnej kontuzji. Jeden z atakujących musiał grać jako przyjmujący. W dodatku, w trakcie finałów zachorował Adam Sobota, wylądował w szpitalu. Nie chcę zrzucać całej winy na problemy zdrowotne, ale na pewno nie ułatwiło nam to walki o awans. W tym sezonie dołączył do nas Adam Michalski z Cuprum Lubin, wniósł sporo doświadczenia. Wiemy też jak wygląda od środka faza play-off, łącznie z turniejem finałowym, to może się przydać. TO: Jesteście sportowcami na pół etatu. Nie chodzi o zaangażowanie, ale o to, że wielu z Was musi łączyć grę w siatkówkę z pracą zawodową. Jak to jest? RM: Faktycznie, na co dzień pracujemy. Są też młodzi, którzy studiują. Wielu ma rodziny, żony i dzieci, ale są w pełni zaangażowani i na treningach niemal zawsze jesteśmy w komplecie. Chcemy grać. TO: Kiedy zaczynacie walkę o awans? RM: Gramy dwa mecze w weekend 16-17 lutego z Bielawianką u siebie. Rywalizacja toczy się do trzech zwycięstw, więc później jedziemy do Bielawy. Gdyby po czterech meczach nie było rozstrzygnięcia, piąte spotkanie odbędzie się znów w Głogowie. Na całą rozmowę z Rafałem zapraszamy w czwartek po godzinie 17. Siatkarz SPS Chrobrego będzie gościem programu "Mam Pytanie".Rafał Mucha: W zeszłym roku mieliśmy trochę pecha. Teraz chcemy awansować!
2019-02-05
19:20
Przed siatkarzami SPS Chrobrego Głogów najważniejsza część sezonu. Dobrą postawą na parkietach jesienią i zimą, wywalczyli awans do fazy play-off, zajmując drugie miejsce w swojej grupie. Teraz zaczyna się zabawa.