Ponad dobę trwała akcja ratunkowa w kopalni Rudna po wstrząsie do jakiego doszło wczoraj przed godziną czternastą. To rzadka sytuacja, ale finał akcji jeszcze szczęśliwy. Ratownicy po godzinie czternastej dotarli do maszyny, w której znajdował poszukiwany pracownik. Mężczyzna o własnych siłach wyszedł z kabiny i razem z ratownikami udał się na powierzchnię. - Około godziny 14:25 dostaliśmy informację z bazy ratowniczej, że zlokalizowano w kabinie operatora. Ten o własnych siłach wyszedł z kabiny. Z ratownikami udał się do pojazdu. To jest efekt bardzo dobrej pracy ratowników, sztabu akcji i kierowników akcji. Pracownik był cały czas w maszynie w kabinie operatorskiej to są specjalnie skonstruowane kabiny - powiedział dyrektor kopalni Rudna Marek Świder. Na razie nie wiadomo w jakim dokładnie stanie jest odnaleziony górnik. Teraz zostanie przetransportowany do szpitala, gdzie przejdzie badania. Sprawą wypadku w kopalni Rudna zajmuje się już lubińska prokuratura, która zbada okoliczności, w jakich doszło do zdarzenia.
To cud. Odnaleziony górnik jest cały
2019-01-30
16:25
Szczęśliwie zakończyła się akcja Jednostek Ratownictwa Górniczo-Hutnieczego KGHM. Odnaleziono ostatniego poszukiwanego górnika. O własnych siłach opuścił on kabinę.