W nocy dwudziestego szóstego maja, około godziny 23:40, policjanci otrzymali zgłoszenie a ataku nożownika. Twierdził, że ma uszkodzoną aortę i za chwilę się wykrwawi. Dyspozytor obsługujący numer alarmowy przekazał szybko informację policji. Oficer dyżurny skierował pilnie we wskazane miejsce patrol oraz powiadomił pogotowie ratunkowe. Policjanci zauważyli mężczyznę na kładce nad torami kolejowymi. Kiedy chcieli mu udzielić pomocy, zaczął uciekać i zachowywać się agresywnie. Okazało się, że nie ma żadnych ran i obrażeń, a całą sytuację zmyślił. Twierdził jednak, że ma myśli samobójcze. Był nietrzeźwy i badanie wykazało w jego organizmie 1,47 promila alkoholu. Odmówił podania swoich danych osobowych. Został umieszczony w izbie wytrzeźwień. Po wytrzeźwieniu i zbadaniu przez lekarza został przesłuchany. Jest mieszkańcem powiatu głogowskiego. Usłyszał zarzuty wywołania niepotrzebnych czynności policji i innych służb, jest zagrożone karą grzywny do 1500 złotych.
Wezwał służby dla żartów
2019-05-29
9:13
35–latek dzwonił na numer alarmowy 112 i wzywał policję. Jak twierdził, został zaatakowany i zraniony nożem, ma uszkodzoną aortę. Kiedy na miejsce dotarły patrol i karetka pogotowia, okazało się, że mężczyzna jest nietrzeźwy. Oświadczył, że wzywał policję dla żartów.