48-latka poznała mężczyznę na portalu społecznościowym. Podawał się za kanadyjskiego marynarza pracującego na morzu w okolicy Szwecji. Mimo iż nigdy nie spotkali się osobiście, wmówił kobiecie, że przesłał jej oszczędności życia. Jak twierdził paczka utknęła na granicy i trzeba opłacić cło. Kobieta, na prośbę oszusta, wzięła kredyt – 11 tysięcy złotych – i przelała na jego konto. Mężczyzna poprosił o kolejną pożyczkę – tym razem 75 tysięcy złotych. Gdyby nie pracownice jednego z banków kobieta straciłaby i te pieniądze. Policjanci szukają oszusta, a przy okazji apelują o rozwagę i ostrożność w kontaktach z nieznajomymi.
Miał pływać na statku, tymczasem okazał się zwykłym oszustem
2020-07-08
14:17
Policjanci ostrzegają przed mężczyzną, który żeruje na kobiecej naiwności. Przekonała się o tym 48-letnia mieszkanka gminy Trzemeszno.