Mężczyzna dwukrotnie zdemontował i ukradł miedziane rynny z tego samego kościoła. Do obu kradzieży doszło w lutym – pierwszy raz w nocy z 15 na 16 lutego, drugi – z 20 na 21 lutego. Szkody oszacowano na ponad 2 tysiące złotych. Niestety nikt nie widział złodzieja z rynnami. Przełom nastąpił w ostatnim czasie i pozwolił na przedstawienie zarzutu mężczyźnie. Gnieźnianin przyznał się do kradzieży. Jak wyjaśnił rynny sprzedał w punkcie skupu złomu za 180 złotych. Mężczyzna był wcześniej notowany przez policję za kradzieże i włamania. Za kradzież grozi do 5 lat pozbawienia wolności.
Zarzut za kradzież rynien
2020-07-15
9:38
Usłyszał go 37-letni mieszkaniec Gniezna. Do kradzieży doszło w lutym, jednak dopiero teraz udało się ustalić sprawcę. Grozi mu do 5 lat więzienia.