Wśród zatrzymanych jest między innymi prezes i wiceprezes zarządu spółki odgrywającej wiodącą rolę w handlu złotem. Podejrzani zostali doprowadzeni do Prokuratury Regionalnej w Warszawie. Usłyszeli zarzuty związane z działaniem w ramach zorganizowanej grupy przestępczej, oszustwami, praniem brudnych pieniędzy oraz popełnieniem przestępstw skarbowych. Sąd zastosował wobec dwóch mężczyzn areszt warunkowy. Aktualnie status podejrzanych ma już 12 osób, w tym 4 obcokrajowców. Prokuratorzy nadal prowadzą działania. Wśród zatrzymanych 7 mężczyzn jest między innymi prezes i wiceprezes zarządu jednej ze znanych spółek odgrywających wiodącą rolę w handlu złotem. Spółka była notowana na giełdzie, wykazywała wzrost obrotów sięgających kilkuset milionów złotych rocznie oraz była znaną marką na rynku klientów indywidualnych, pod firmą której prowadzono między innymi salony jubilerskie w galeriach handlowych na terenie Polski. Spółka jeszcze w 2016 uzyskała 683 miliony złotych przychodu i 22 miliony złotych zysku, po czym w kolejnych latach już stratę na poziomie 11 milionów złotych, która stopniowo narastała. Jak wynika z ustaleń prokuratorów z Prokuratury Regionalnej w Warszawie ponadprzeciętne zyski osiągnięte w 2016 roku nie były przypadkowe, a wynikały także z szeregu działań o charakterze przestępczym. Mechanizm wyłudzenia opierał się na pozorowaniu prowadzenia transakcji handlowych złotem inwestycyjnym oraz wyrobami jubilerskimi. W tym celu tworzono dokumentację księgową, która miała wprowadzać w błąd pracowników organów podatkowych, co do przebiegu zdarzeń gospodarczych, które jedynie pozorowano poprzez wystawianie dokumentów poświadczających nieprawdę co do okoliczności mających znaczenie prawne. W procederze wykorzystywano podmioty gospodarcze pełniące rolę tzw. znikających podatników, które nie odprowadzały do urzędu skarbowego należnego podatku VAT, a jednocześnie wystawiały faktury z naliczonym podatkiem VAT. I tak – na początkowym etapie procederu - jedna ze spółek zarejestrowanych w Polsce dokonywała w Niemczech zakupu złotych sztabek, który jest oprocentowany zerową stawką podatku VAT. Następnie spółka - fikcyjnie - zamieniała sztabki na złotą biżuterię, którą wprowadzała w dalszy fikcyjny obrót z 23-procentową stawką podatku VAT. Ostatecznie nieistniejąca biżuteria trafiała do wspomnianej wcześniej spółki giełdowej, która fikcyjnie ją przetapiała i występowała o zwrot zapłaconego wcześniej 23-procentowego podatku VAT. W rzeczywistości do spółki trafiały zakupione wcześniej w Niemczech sztabki złota, które jako złoto częściowo zanieczyszczone było odsprzedawane na rynek niemiecki ze stawką VAT na poziomie 0 procent. Proceder wiązał się z obrotem sztabkami złota o wadze ponad 1,5 tony. Podejrzani zostali doprowadzeni do Prokuratury Regionalnej w Warszawie. Prokurator podjął decyzję o skierowaniu wniosków do sądu o tymczasowe aresztowanie wobec trzech osób, a wobec pozostałych zastosował wolnościowe środki zapobiegawcze. Sąd uwzględnił dwa z powyższych wniosków prokuratura i zastosował wobec dwóch mężczyzn tzw. areszt warunkowy. Czynności zatrzymania połączone były z przeszukaniami określonych miejsc na terenie kraju, które służyły zabezpieczeniu kolejnych dowodów w śledztwie oraz rzeczy, które mogą między innymi podlegać zajęciu dla zabezpieczenia kar majątkowych, środków karnych o charakterze majątkowym oraz przepadku. Aktualnie w śledztwie prowadzonym w Prokuraturze Regionalnej w Warszawie status podejrzanych ma już 12 osób, w tym 4 obcokrajowców. Prokuratorzy nadal prowadzą działania, które pozwolą na ustalenie pozostałych osób i podmiotów gospodarczych mających związek z ujawnionymi przestępstwami.
Źródło: Prokuratura Regionalna w Warszawie