Rondo Santockie od kilku tygodni dzieli kierowców oraz pieszych. Jedni chcą wyłączenia sygnalizacji świetlnej, a inni cieszą się z większego bezpieczeństwa. Swego czasu powstała nawet petycja, w której domagano się wyłączenia sygnalizacji świetlnej na tym newralgicznym skrzyżowaniu.
Nad rozwiązaniem, które mogłoby upłynnić ruch na gorzowskim rondzie Santockim myślą też miejscy urzędnicy. Prowadzimy rozmowy w tej sprawie – przyznaje miejski inżynier ruchu, Rafał Krajczyński.
Przypomnijmy, że sygnalizacja na rondzie Santockim została ponownie uruchomiona 27 września. Stało się po długiej przerwie, która była spowodowana remontem ul. Spichrzowej w okolicach mostu Staromiejskiego. Przez ponad rok kierowcy jeździli przy migającym żółtym świetle. Wcześniej tych korków nie było, a teraz sytuacja uległa zmianie i duży ruch jest niemal każdego dnia w godzinach porannego i popołudniowego szczytu.
Listen to "Co dalej z sygnalizacją na rondzie Santockim?" on Spreaker.