32-latek miał zażądać od matki pieniędzy i samochodu, a gdy ta odmówiła – dusił ją i zadał jej trzy ciosy nożem w brzuch oraz klatkę piersiową. Kobieta cudem zdołała uciec i przeżyła tylko dzięki pomocy sąsiadów. Mężczyzna został zatrzymany po policyjnej obławie w Barlinku i decyzją sądu trafił do aresztu na trzy miesiące. Grozi mu nawet dożywocie. Podstawą zastosowania izolacyjnego środka zapobiegawczego jest obawa matactwa ze strony podejrzanego, obawa jego ucieczki i grożąca mu surowa kara.
- Przesłuchany w charakterze podejrzanego Tomasz P. przyznał się do popełnienia zarzuconego mu czynu i wyjaśnił, że chciał pożyczyć od matki pieniądze i samochód. Matka zaczęła go wypytywać o przyczyny jego problemów i on się wtedy zdenerwował i „coś w nim pękło” - czytamy w komunikacie opublikowanym przez gorzowską prokuraturę.
Ranna kobieta przebywa w szpitalu. Na szczęście jej stan jest stabilny, a jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.