Wszystko działo się w marcu i czerwcu zeszłego roku. 51-latek najpierw napadł na kantor w Świecku, gdzie groził kobiecie, a następnie podpalił budynek z pracownicą w środku. Kobieta przeżyła, ale w wyniku pożaru doznała ciężkich oparzeń około 20% powierzchni ciała, skutkujących trwałym i istotnym zeszpeceniem - informuje gorzowska prokuratura.
Z kolei w czerwcu mężczyzna napadł na kantor w Boczowie i posługując się przedmiotem przypominającym broń groził pracownikowi i usiłował zrabować pieniądze. Napad się nie powiódł ze względu na stanowczą postawę właściciela obiektu.
51-latek spowodował starty na ponad 363 tysiące złotych. Mężczyzna nie był wcześniej karany, a swoje zachowanie tłumaczył złą sytuacją finansową. Sąd Okręgowy w Gorzowie Wielkopolskim połączył jednostkowe kary, wymierzając Piotrowi J. karę łączną 26 lat pozbawienia wolności.
Wyrok jest nieprawomocny. Strony postępowania złożyły już wnioski o sporządzenie pisemnego uzasadnienia orzeczenia.