Lód nie wytrzymał i pojazd wpadł do rzeki, a kierowca uciekł z miejsca zdarzenia. Gdy strażacy dojechali na miejsce to spod tafli lodu widać było tylko czerwone światła. Ze względów bezpieczeństwa nie wyciągnięto wczoraj quada z wody.
Portal gorzowianin.com informuje, że mundurowi ustalili kierowcę tego pojazdu. To 33-letni mężczyzna, który twierdzi, że nie jeździł pojazdem po zamarzniętej rzece, a quad jedynie ześlizgnął mu się na lód.