Do pożaru pojemników na odpady doszło po godzinie 2.00 w nocy. Podpalacz został zatrzymany na ul. Sikorskiego. Mężczyzna na widok radiowozu zaczął się nerwowo zachowywać.
- Mężczyzna zaczął być agresywny i nie chciał współpracować. Funkcjonariusze wyczuli specyficzny swąd spalenizny. Znaleziono przy nim zapalniczki, a dalsza rozmowa potwierdziła, że może on odpowiadać za pożar kontenerów na odpady - informuje nadkom. Grzegorz Jaroszewicz z Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie Wielkopolskim.
44-latek został zatrzymany i grozi mu do pięciu lat więzienia. Śledczy będą sprawdzać czy odpowiada on za inne, podobne przypadki.