Prokurator zarzucił mu umyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym, czym nieumyślnie doprowadził do wypadku ze skutkiem śmiertelnym, w którym zginął chłopiec.
Ponadto zdaniem śledczych Krystian K. sprowadził niebezpieczeństwo katastrofy w ruchu lądowym i nie udzielił pomocy uczestnikom wypadku, uciekając z miejsca zdarzenia. 39-latek stanie przed sądem z aresztu.