Gorzowski SOR odnotował gwałtowny napływ pacjentów z urazami spowodowanymi gołoledzią. Było nawet tak, że na przyjęcie przez lekarza trzeba było czekać ponad cztery godziny. Sytuacja była trudna i bardzo wyjątkowa.
Tylko w poniedziałek na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym przy ul. Dekerta zostało przyjętych 128 pacjentów. Były to osoby ze złamaniami, skręceniami i innymi urazami, które powstały na skutek gołoledzi.
Dziś już na chodnikach jest lepiej, ale miejscami może być ślisko. Apelujemy o rozwagę i ostrożność.