Do tragedii doszło w nocy z piątku 24 października na sobotę 25 października. Jak na razie nie wiadomo co było przyczyną awantury.
Zatrzymany w tej sprawie to 50-letni mieszkaniec Gorzowa. Mężczyzna przyznał się do zabójstwa i został przesłuchany w charakterze podejrzanego. Decyzją sądu najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie. Grozi mu do 25 lat więzienia lub nawet dożywocie.