4 lipca startuje pielgrzymka sztafetowa śladami św. Stanisława Kostki

O tym, że św. Stanisław Kostka jest doskonałym wzorem dla młodych ludzi rozeznających swoje powołanie – mówili uczestnicy konferencji prasowej w Sekretariacie Generalnym KEP w Warszawie, zapowiadającej pielgrzymkę szlakiem patrona Polski św. Stanisława Kostki z Wiednia do Rzymu w intencji powołań.

Kostka
Autor: BP KEP/ Materiały prasowe

We wprowadzeniu rzecznik KEP ks. Leszek Gęsiak przypomniał, że 31 grudnia 1726 roku, czyli dokładnie 300 lat temu, odbyła się kanonizacja Stanisława Kostki. „Stanisław Kostka, mój starszy współbrat, jezuita, był kanonizowany w Rzymie. Diecezja Płocka, w której urodził się, podjęła bardzo ciekawą inicjatywę, by dotrzeć tym samym szlakiem co Święty do Rzymu” – przyznał. Wyjaśnił, że na trasie pielgrzymi będą modlić się w intencji powołań kapłańskich i zakonnych.

Pielgrzymka rozpoczyna się 4 lipca w Wiedniu i dotrze do Rzymu 14 września. Przygotowano specjalną stronę internetową www.kostka300.pl, na której codziennie będą się pojawiać relacje z pielgrzymki.

10 grup pielgrzymkowych w 10 tygodni

Bp Szymon Stułkowski, od trzech i pół roku biskup płocki, przyznał, że znał św. Stanisława Kostkę zanim został biskupem i często modlił się za jego wstawiennictwem. Zostając biskupem płockim bardzo się ucieszył, że Rostkowo leży na terenie jego diecezji.

Przyznał, że z okazji przeżywanego w ubiegłym roku 950-lecia powstania diecezji, postanowił przejść 950 km w jej intencji. „Prawie się udało, zostało mi jeszcze 80 km, i okazuje się, że taka pielgrzymka jest możliwa” – zaznaczył i dodał, że zrodził się pomysł pielgrzymki śladami św. Stanisława Kostki.

Wyznaczono trasę i miejsca noclegowe. Przygotowana została nawigacja funkcjonująca offline, która pomoże pielgrzymom na trasie.

Każda grupa tygodniowa, a w sumie pielgrzymka trwa 10 tygodni, musi dojechać sama. Organizatorzy zapewniają miejsca noclegowe i zaplecze kuchenne. Pielgrzymi muszą sobie zapewnić utrzymanie i opiekę lekarską we własnym zakresie.

Bp Stułkowski poinformował, że udało się zebrać 10 grup z Polski i spoza Polski. „Idą kapłani, siostry zakonne, świeccy, a także kilku biskupów” – zaznaczył.

Walizka powołaniowa

Pielgrzymom będzie towarzyszyć walizka powołaniowa – skrzynka z dębu, wykonana przez francuskiego artystę, która zawiera malowidło inspirowane obrazem Caravaggia „Powołanie św. Mateusza”, w wersji współczesnej. W walizkę zostały wbudowane relikwie św. Stanisława Kostki i św. Carlo Acutisa.

Biskup Płocki poinformował, że została również przygotowana aplikacja na telefon – będzie na niej mapa świata, która wskaże, gdzie ludzie modlą się w intencji powołań. Zarówno walizka jak i aplikacja zostaną przedstawione Ojcu Świętemu w Rzymie na audiencji generalnej 27 maja.

Trasa pielgrzymki liczy szacunkowo ok. 1500-1700 km. Pielgrzymka rozpocznie się 4 lipca o godz. 9.00 w katedrze wiedeńskiej z metropolitą wiedeńskim abp Josefem Grünwidlem. Zakończenie pielgrzymki odbędzie się 15 września podczas Mszy Świętej w rzymskim kościele św. Andrzeja na Kwirynale o godz. 10.00, gdzie spoczywają doczesne szczątki św. Stanisława Kostki.

Będziemy modlić się w intencji powołań

S. Magdalena Wielgus MChR, odpowiedzialna za formację w junioracie w Zgromadzeniu Sióstr Misjonarek Chrystusa Króla dla Polonii Zagranicznej, podkreśliła, że w czasie pielgrzymki „będziemy modlić się w intencji powołań”. „Współcześnie młodzi ludzie mają problem, by odnaleźć w życiu swoją drogę, swoje miejsce. Chcemy tych ludzi wspierać modlitwą” – przyznała. 

„Chcemy też modlić się za osoby, które słyszą głos powołania, ale mają trudności, by na ten głos odpowiedzieć” – zaznaczyła s. Wielgus. Przyznała, że czasem są to relacje rodzinne, a czasem jakieś uwikłania, które trudno im zostawić. „Chcemy też modląc się za nich pokazywać im osobę św. Stanisława, który był bardzo zdeterminowany” – oceniła. „Chcemy pokazywać, że św. Stanisław może być inspiracją dla młodych, że można zawalczyć o swoje powołanie, o swoją drogę z Bogiem” – podkreśliła.

Święci mają nam zawsze coś do powiedzenia

Ks. Paweł Białczyk, wicerektor Arcybiskupiego Seminarium Duchownego w Poznaniu, wskazał, że „pielgrzymka jest doskonałą okazją, by przypomnieć postać św. Stanisława Kostki”. „Mogłoby się wydawać, że to bardzo odległa postać. A jednak święci mają nam zawsze coś do powiedzenia” – podkreślił. 

„ Dobrze, aby Europa, te kraje na nowo usłyszały o św. Stanisławie Kostce. Bo ten Święty to człowiek, który może być doskonałym wzorem dla młodych ludzi, którzy rozeznają swoje powołanie” – przyznał ks. Białczyk.

Droga życiowa to swego rodzaju pielgrzymka

Robert Stawiski, pielgrzym z diecezji płockiej, zauważył, że „nasza droga życiowa to też swego rodzaju pielgrzymka”. Przyznał, że przeszedł różne szlaki, m.in. pielgrzymował dwa razy z Porto do Santiago, z Lizbony do Fatimy, z Bari do San Giovanni Rotondo, a także z Ciechanowa do Częstochowy.

„Przez wysiłek fizyczny jestem w stanie pokazywać, wyznawać swoją wiarę” – mówił Robert Stawiski. Dodał, że w czasie wysiłku, jaki wkłada w pielgrzymowanie, zawsze odczuwa radość.

Robert Stawiski przyznał, że później zaczął uczestniczyć w pielgrzymkach bardziej indywidualnych. „Głównie chodzę trasami Camino. Dojeżdżamy razem, nocujemy. W tym pielgrzymowaniu jest więcej ciszy, bo pielgrzymowanie jest indywidualnie. To jest cisza, kiedy człowiek bardziej słyszy Boga i to, co On do człowieka mówi” – zaznaczył.

Źródło: BP KEP