Abp Filipazzi na zakończenie Roku Jubileuszowego: wybrzmiał w szczególny sposób słowem nadzieja

2025-12-29 9:46

- Boże Narodzenie, Święta Rodzina i Jubileusz pomagają nam rozpoznać głęboką rzeczywistość Kościoła, styl, w jakim powinien on żyć i działać oraz cel jego misji – mówił abp Antonio Guido Filipazzi, Nuncjusz Apostolski w Polsce w homilii Mszy św. sprawowanej w katedrze opolskiej na zakończenie obchodów Roku Jubileuszowego 2025 w diecezji opolskiej.

Koniec Roku Jubileuszowego Opole

i

Autor: Diecezja Opolska/ Materiały prasowe

- Cieszę się, że mogę być ponownie w Waszej diecezji po czerwcowej pielgrzymce na Górę Świętej Anny i dziękuję bp Andrzejowi Czai za miłe zaproszenie, choć jest to zaproszenie dość wymagające, bo ta niedziela stawia przed nami kilka ważnych tematów: Boże Narodzenie, Świętą Rodzinę z Nazaretu i Rok Jubileuszowy – mówił Nuncjusz Apostolski.

Odwołując się do liturgicznego święta Świętej Rodziny, abp Filipazzi podkreślał, że „z groty w Betlejem, gdzie w Świętą Noc narodził się Zbawiciel, nasze spojrzenie kieruje się ku skromnemu domowi w Nazarecie, aby kontemplować Świętą Rodzinę” – bo jak mówił za św. Janem Pawłem II – „Odkupiciel świata wybrał rodzinę jako miejsce swojego narodzenia i dorastania, uświęcając w ten sposób tę fundamentalną instytucję każdego społeczeństwa”, a tym samym „święto Świętej Rodziny podkreśla istotny aspekt Bożego Narodzenia”.

Nuncjusz Apostolski zwrócił uwagę, że wspólnym mianownikiem tych tajemnic jest katedra. - Cieszę się wraz z Wami, widząc ją dziś w pełnej krasie – powiedział i wskazał, że „ odsyła nas onas do wielkiej tajemnicy Kościoła Chrystusowego, która bywa sprowadzana wyłącznie do wymiaru czysto ludzkiego i materialnego”. - Iluż to ludzi, nawet chrześcijan, uważa, że misja Kościoła polega wyłącznie na realizacji celów, być może nawet dobrych, ale czysto ziemskich! – zauważył, podkreślając, że istnieje pilna potrzeba ożywienia świadomości wiary dotyczącej tego, czym Kościół jest naprawdę i co ma do spełnienia, zgodnie z wolą swojego boskiego Założyciela.

Odnosząc się do kończącego się Roku Jubileuszowego, zaznaczył, że wybrzmiał on w szczególny sposób słowem ‘nadzieja’, rozumianym nie jako zwykły optymizm, lecz jako wielka nadzieja, która nie zawodzi, dlatego „biada nam, jeśli nie przyjmiemy, nie będziemy żyć i nie będziemy głosić Bożej Ewangelii i wiecznej nadziei”, bo „Jubileusz, choć dobiega końca, pozostawia nam to zadanie, które należy realizować z nową energią”.

Źródło: ekai