Abp Kupny: Betlejem uczy nas, że Bóg potrzebuje otwartego serca

2025-12-25 0:38

Abp Józef Kupny przewodniczył pasterce w parafii pw. Ducha Świętego we Wrocławiu. – Dla Boga żadna noc nie jest zbyt ciemna. Bóg nie przysłał idei, prawa ani programu naprawy świata. Bóg dał Syna – mówił metropolita wrocławski w noc Bożego Narodzenia.

Pasterka Wrocław

i

Autor: Archidiecezja Wrocławska/ Facebook

Metropolita wrocławski w wygłoszonym kazaniu do zebranych w kościele wiernych mówił o tym, że liturgia nocy Bożego Narodzenia prowadzi nas głębiej niż atmosfera światełek, choinek, czy nawet kolęd. - Chodzi o tajemnicę Boga, który stał się człowiekiem. Nie po to, by nas zadziwić, ale nas zbawić – oznajmił abp Kupny.

Zaznaczył, że to właśnie nocą objawia się najpełniej sens Bożego przyjścia: światłość wtedy wchodzi w ciemność. Bóg nie czeka, aż świat stanie się lepszy. On przychodzi tam, gdzie jest ciemno, zimno i ubogo. - Zapowiedź światłości nie spełnia w pałacu, w centrum świata, lecz na peryferiach. Nie wśród możnych, ale wśród ubogich – opisywał kaznodzieja.

Co ważne, Bóg przychodzi do człowieka tam, gdzie ten żyje – do jego miejsca zamieszkania, do pracy, do całej egzystencji. Do człowieka, który czas idzie w ciemności grzechu, ciemności lęku o przyszłość, ciemności choroby, samotności, konfliktów. - Bo dla Boga żadna noc nie jest zbyt ciemna – stwierdził metropolita wrocławski.

Bóg nie przysłał idei, prawa ani programu naprawy świata. Bóg dał Syna. A dziecko, niemowlę, nie budzi strachu, lecz wzrusza, zaprasza, rozbraja serce. To styl Boga: bliskość zamiast dystansu, miłość zamiast przymusu i pokora zamiast władzy.

- Boże Narodzenie to nie nagroda za dobre życie ludzi. To dar miłości. Piękny, szlachetny i czysty – mówił metropolita wrocławski i dodał: „Boże Narodzenie to zaproszenie do zmiany życia. Nie przez strach, ale przez miłość. Kto spotkał Boga, który jest Dzieckiem, nie może pozostać obojętny”.

Hierarcha ostrzegał, że Bóg objawia się tym, którzy czuwają. Pasterze nie spali. Byli uważni i potrafili usłyszeć głos Boga. Wtedy nie zawahali się, poszli za głosem. Jaki z tego wniosek? Bóg daje znak, który trzeba przyjąć wiarą. - Betlejem uczy nas, że bóg nie potrzebuje idealnych warunków. Potrzebuje tylko otwartego serca – nauczał abp Kupny.

Źródło: ekai