W wywiadzie z gospodarzem podcastu Joe Roganem, Gibson powiedział, że film jest „bardzo ambitny”, a historia podąża za „upadkiem aniołów aż do śmierci ostatniego apostoła. Myślę, że aby naprawdę dobrze opowiedzieć tę historię, trzeba zacząć od upadku aniołów, co oznacza, że jesteś w innym miejscu, jesteś w innym królestwie. Musisz udać się do piekła. Musisz udać się do Szeolu” - dodał.
„Chodzi o znalezienie drogi, która nie jest tandetna ani zbyt oczywista. Myślę, że mam pomysły na to, jak to zrobić i jak wywołać w ludziach różne rzeczy i emocje poprzez sposób, w jaki to przedstawisz i nakręcisz. Myślałem o tym przez długi czas” - wyznał. „Nie będzie to łatwe, będzie wymagało dużo planowania i nie jestem do końca pewien, czy uda mi się to osiągnąć; prawdę mówiąc, jest to bardzo ambitne. Ale spróbuję, bo to jest to, co musisz zrobić, podjąć wyzwanie.
Gibson przyznał, że planuje ponownie obsadzić Jima Caviezela w roli Jezusa i będzie musiał użyć „kilku technik”, takich jak odmładzanie komputerowe, ze względu na fakt, że od premiery pierwszego filmu minęło ponad 20 lat.
„Pasja” ukazała się w 2004 roku i pomimo kontrowersji wokół filmu, przyniosła zysk w wysokości 370 milionów dolarów w kraju, a wielu uważa, że był to film, który otworzył drzwi dla mediów opartych na chrześcijańskiej wierze w Hollywood.
Źródło: CNA, st