Mszy św. w Bazylice św. Krzyża w Warszawie przewodniczył abp Tadeusz Wojda, przewodniczący Episkopatu. W Eucharystii wzięli udział biskupi, duchowieństwo, siostry zakonne i wierni.
Na początku liturgii głos zabrał ks. dr Paweł Holc CM, wizytator Polskiej Prowincji Księży Misjonarzy. Przypomniał, że dokładnie 400 lat temu, w 1626 r. bp poznański Jan Wężyk, późniejszy metropolita gnieźnieński erygował przy małym drewnianym kościółku nową parafię, parafię św. Krzyża. Usytuowana przy drodze do Krakowa obejmowała przedmieścia Warszawy – Krakowskie Przedmieścia.
Przypomniał też, że rok wcześniej w Paryżu powstało Zgromadzenie Księży Misjonarzy założone przez św. Wincentego a Pulo. Pierwsi misjonarze dotarli do Polski w 1651 r. i zamieszkali przy kościele św. Krzyża. – Myślę, że nikomu nie trzeba tłumaczyć, jak istotną rolę w historii stolicy i całej Ojczyzny pełniła i nadal pełni bazylika św. Krzyża. Miejsce symbol – powiedział. Zwrócił uwagę, że figura Chrystusa przed bazyliką wzywa, by nigdy nie tracić nadziei a zarazem przypomina, że chrześcijańska nadzieja nieodłącznie związana jest z krzyżem Zbawiciela.
Ks. dr Holc przypomniał też, że w ubiegłym roku Zgromadzenie Księży Misjonarzy obchodziło jubileusz a centralne obchody zaplanowane były na 26 kwietnia 2025 r. Z uwagi na pogrzeb papieża Franciszka przełożono je i połączono jubileusz Zgromadzenia w Polsce z jubileuszem parafii.
Przywitał też wszystkich uczestników liturgii, a szczególnie pasterzy Kościoła w Polsce z przewodniczącym KEP abp Tadeuszem Wojdą, nuncjuszem apostolskim w Polsce, abp Antonio Guido Filipazzim oraz swoim współbratem biskupem seniorem Pawłem Sochą.
Bp Paweł Socha CM, emerytowany biskup pomocniczy diecezji zielonogórsko – gorzowskiej wygłosił homilię podczas Mszy św. Nawiązując do czytań mszalnych podkreślił, że to Jezus jest wypełnieniem całego Prawa. Mówił też o pokusie pełnienia posługi kapłańskiej rozumianej w duchu tego świata, z koncentracją na władzy i rządzeniu.
- Trzeba przejść od duszpasterstwa nieustannego planowania, aktywizmu, przywiązywania wielkiej wagi do liczb, statystyk i wymiernego sukcesu do wspólnego wsłuchiwania się w to, co mówi i co poleca czynić nasz Pan. Trzeba przypomnieć sobie, nie tylko my kapłani i biskupi ale też świeccy, że władza tak polityczna jak i religijna staje się idolem, fałszywym absolutem, kiedy ulega pokusie zawartej w sprawowaniu urzędu – przestrzegał.
Podkreślił, że moc Chrystusa nie opera się na przemocy, ale na wolności nieskończonej Boskiej miłości, aż do śmierci. – Chrystus realizował postawę służebną – powiedział dodając, że jest to postawa rozwiązywania nawet najtrudniejszych spraw mocą Boga.
Nawiązując do słów kard. Roberta Saraha, który mówił o trudnym problemie skandali, które dotknęły Kościół w ostatnich latach, powiedział, że skandale wymagają prawdy i oczyszczenia. Natomiast jeszcze bardziej niż reformy strukturalne potrzebne jest nawrócenie serc.
Wezwał, by na wzór świętych, podejmując działania, widzieć siebie jako narzędzie mocy Boga.
Zwrócił uwagę, jak ważne jest przebywanie na modlitwie z Panem, by wiernie pełnić Jego wolę i z niego czerpać moc zbawczą.
Zakończył modlitwą: Spraw Panie, by Twoje myślenie, mówienie i działanie stawało się nieustannie moim, bo tylko Ty jesteś Zbawicielem świata a ja Twoim niegodnym narzędziem.
Źródło: BP KEP