Pielgrzymi wyruszą tradycyjnie z kościoła Bożego Ciała na Helu, a do Częstochowy dotrą 12 sierpnia. W tym roku będzie im towarzyszyło hasło Roku Świętego: “Pielgrzymi nadziei”.
“Chcemy z tą nadzieją podjąć trud tegorocznego pielgrzymowania - powiedział KAI kierownik pielgrzymki ks. Robert Jahns. - Chcemy także nieść tę nadzieję wszystkim, których spotkamy na naszej drodze, modląc się za nich i dając im świadectwo naszej wiary” - dodał duchowny.
Podobnie jak w latach ubiegłych, na trasę wyruszy około 120 osób, choć, jak przewiduje kierownik pielgrzymki ks. Jahns, w tym roku z uwagi na to, że początek wydarzenia zbiega się z weekendem, w pierwszych trzech dniach pielgrzymki grupa pątników będzie znacznie liczniejsza.
Pielgrzymka z helu na Jasna Górę bywa nazywana “Kaszubskim Ekspresem”. Grupę charakteryzuje bardzo szybkie tempo marszu – około 5,5-6 km/godz. ale, jak mówią organizatorzy, w warunkach niesprzyjającej pogody, pątnicy potrafią “podkręcić” tempo do 8 km/godz.
Pielgrzymka Kaszubska poza tym, że jest - obok m.in. pielgrzymki szczecińskiej - jedną z najdłuższych w Polsce, wyróżnia się spośród innych, językiem, w jakim prowadzone są modlitwy. Codziennie pątnicy śpiewają hymn ku czci Matki Bożej „Kaszebsko Królewo”, a liturgia także prowadzona jest po kaszubsku.
Pielgrzymka kultywuje kaszubskie tradycje i dba, aby na flagach czy koszulkach znalazły się motywy z kaszubskim haftem.
W ciągu 19 dni pątnicy pokonają dokładnie 638 km, przechodząc kolejno przez województwa: pomorskie, kujawsko-pomorskie, wielkopolskie, łódzkie i śląskie.
Piesza Pielgrzymka Kaszubska po raz pierwszy wyruszyła w 1982 r. Pomysłodawcą był śp. ks. Zygmunt Trella. Chcąc uczcić 600-lecie obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej, kapłan postanowił zebrać grupę pątników i przejść wraz z nimi ponad 600 km na Jasną Górę.
Pielgrzymka wyruszy już po raz 43., jednak pątnicze tradycje są w tym regionie o wiele dłuższe. Kaszubi pielgrzymowali na Jasną Górę już w XV wieku, co odnotowywał w swoich "Rocznikach" Jan Długosz.
W szczególnych okolicznościach pielgrzymi wydłużali trasę. Stało się tak np. w 2006 r. z okazji 25–lecia pielgrzymki, kiedy to pątnicy doszli aż do krzyża na Giewoncie. Trasa liczyła wtedy 930 km. W 2011 r. pokonali 1040 km, przechodząc z Jasnej Góry dalej, do Lewoczy - narodowego sanktuarium Słowaków. Sześć lat temu, na 35–lecie pielgrzymki, pątnicy doszli do Krakowa, aby uczestniczyć w Światowych Dniach Młodzieży i spotkaniu z papieżem Franciszkiem.
Z kolei w 2021 roku, z racji roku św. Jakuba i Jubileuszowej 40. Pielgrzymki Kaszubskiej, pielgrzymowanie pątników z Pomorza nie zakończyło się na Jasnej Górze. Najpierw wyjechali autokarem z Częstochowy do Hiszpanii, a następnie wyruszyli pieszo z miejscowości Saria, by po czterech dniach dotrzeć do Santiago de Compostela. Stamtąd wyruszyli autokarem w drogę powrotną, odwiedzając m.in. Fatimę, Pampelunę i Lourdes.
Źródło: ekai