Według policji zatrzymany zeznał, że chciał umieścić relikwię w rzece. Mężczyzna przyznał się do kradzieży. Nie chciał sprzedać czaszki, nie zgadzał się jednak na to, by była ona wystawiona w kościele oddzielnie od ciała. Został oskarżony o kradzież, zakłócanie porządku publicznego i zniszczenie cudzej rzeczy. Policja wnioskuje o jego aresztowanie.
W czwartek wieczorem przekazała, że z dużym prawdopodobieństwem wie, gdzie znajduje się cenna relikwia. Podejrzanego, 35-letniego mężczyznę zatrzymano w czwartek wieczorem. Funkcjonariuszom udało się uzyskać informacje o miejscu, w którym znajduje się czaszka, jeszcze zanim podejrzany zdążył zrealizować swój plan.
„Bardzo się cieszymy, że udało się ją odnaleźć, jesteśmy wdzięczni policji za świetną pracę i szybką interwencję. Głęboko wierzę, że ekspertom uda się ją wydobyć z betonu i usunąć wszystko, co nie należy do relikwii. Jesteśmy również wdzięczni Bogu, że zostanie ona zwrócona na swoje miejsce” – powiedział ks. Radek Jurnečka, przedstawiciel diecejzi litomierzyckiej.
Źródło: ekai