Do wypadku doszło podczas koncertu piosenkarza stylu merengue Rubby'ego Pereza w stolicy Santo Domingo. W dyskotece przebywało od 500 do 1000 gości, gdy chwilę po północy zawalił się dach budynku. Według najnowszych oficjalnych danych ze środy rano, zginęło co najmniej 98 osób, a 255 osób zostało uratowanych spod gruzów i przewiezionych do szpitali, niektóre z nich odniosły poważne obrażenia.
Wśród zmarłych jest wielu celebrytów, w tym gubernatorka prowincji, Nelsy Cruz, legenda baseballu Octavio Dotel i piosenkarz Rubby Perez.
Szok w Republice i wśród Dominikańczyków żyjących w diasporze jest ogromny. Prezydent Luis Abinader złożył kondolencje na Platformie X i napisał: „Nasze modlitwy kierujemy do poszkodowanych rodzin”. Przyczyna upadku jest nadal niejasna i jest przedmiotem trwającego dochodzenia.
Źródło: ekai