Droga Krzyżowa na Wałach Jasnogórskich

2026-04-03 19:34

Tradycyjnie w Wielki Piątek na Wałach jasnogórskich odprawiona została droga krzyżowa z udziałem częstochowian, przyjezdnych, sióstr z wielu zgromadzeń zakonnych, paulinów i duchowieństwa diecezjalnego. Rozważania pasyjne przy kolejnych stacjach Męki Pańskiej poprowadził abp Wacław Depo w oparciu o Jasnogórskie Śluby Narodu w roku 70. rocznicy ich złożenia. "Z Jezusem i w Jezusie jesteśmy ludźmi przyszłości" - wskazał metropolita częstochowski.

Droga Krzyżowa na Jasnej Górze
Autor: JasnaGoraNews/ Facebook

Na początku drogi krzyżowej abp Depo przypomniał, że Jasnogórskie Śluby Narodu wciąż niespełnione, nie przedawniły się. Są warunkiem naszej chrześcijańskiej i społecznej dojrzałości.  

Przy stacji przypominającej „Pierwszy upadek Jezusa” abp Depo zauważył, że choć Polacy przyrzekali strzec prawa Bożego, obyczajów chrześcijańskich i ojczystych, to tymczasem prawo Boże w Polsce było i jest łamane, także programowo, przez ustawy sprzeczne z Bożą wolą, przez rozporządzenia i najróżniejsze decyzje we wszystkich dziedzinach życia społecznego. Jest to czynione często „pod płaszczykiem wolności i fałszywej tolerancji, mimo iż przyznajemy się do katolickiej wiary i tradycji”.

Rozważając „Spotkanie Jezusa z Matką” metropolita częstochowski przypomniał, że choć w ślubach przyrzekaliśmy strzec nierozerwalności małżeństwa, to w naszej ojczyźnie jest tak wiele serc rozdartych niezgodą i zranionych brakiem miłości, a statystyki krzyczą o procesach rozwodowych, stoimy wobec strasznej ruiny rozbitych małżeństw i kryzysu demografii.

- Przepraszamy za wszystkie przejawy znieczulicy, która pozwala przechodzić obojętnie obok potrzebujących pomocy. Wielu jest bezdomnych czekających na własne mieszkanie. Jest wielu płaczących, czekających na pomoc. Jest wielu nieczułych, obojętnych, zapatrzonych w siebie, a wciąż za mało jest Szymonów – wołał abp Depo przy stacji V.

O tym, że bardzo dziś potrzeba nam „ludzi prawych sumień, a nie cwaniaków, aferzystów działających pod pozorem zgodności z prawem”, ludzi sumiennych, wiernych, pracowitych i oszczędnych, gotowych na ofiarę i wyrzeczenie – mówił metropolita częstochowski przy stacji VI, wskazując na Weronikę ocierającą twarz Jezusowi.

Przy stacji siódmej „Drugi upadek Jezusa” zaproponował rachunek sumienia z roty ślubowania, w której przyrzekaliśmy „bronić czci imienia Bożego i wszczepić w serca dzieci ducha Ewangelii i miłości”. I diagnozował, że jakże często „trud rodziców kończy się podsycanym przez media buntem wypisywania z katechizacji i uczestnictwa w czasie sakramentu eucharystii”. 

Przy stacji IX „Trzeci upadek Jezusa” hierarcha prosił Boga, by wzbudził w naszym narodzie ludzi walki i czynu, dał przywódców, którzy podprowadzą do naszych zmagań z wadami narodowymi; lenistwa, lekkomyślności, marnotrawstwa, pijaństwa i rozwiązłości. 

- Panie Jezu, konający na krzyżu, śmierć poczętych i nienarodzonych dzieci to jeden z najcięższych grzechów ludzkości i naszego narodu. Walczy się dzisiaj o prawa zwierząt i rzek, a codziennie pod prawem giną polskie dzieci zgodnie z ustawami prawa stanowionego przez ludzi w wolności – powiedział abp Depo, rozważając śmierć Jezusa na krzyżu przy stacji XII.

Przy stacji XIV „Złożenie Chrystusa do grobu” metropolita częstochowski zapewniał, że mimo naszych niewierności, mimo grzechów, niespełnionych przyrzeczeń, z Jezusem i w Jezusie jesteśmy ludźmi przyszłości”. -  Bo Ty ciągle nas kochasz i czekasz na nasze nawrócenie, na mobilizację naszych sił płynących z wiary, by je wesprzeć i poprowadzić do zwycięstwa – powiedział abp Depo. 

Rozważania Drogi Krzyżowej zakończyła Koronka o godz. 15.00, w pierwszy dzień nowenny przed świętem Bożego Miłosierdzia.

Źródło: BP @JasnaGóraNews, mir