Według szacunków władz sanktuarium fatimskiego, w rozpoczynających się dziś uroczystościach dominować będą Portugalczycy. W gronie pątników z zagranicy przeważać mają Polacy, Włosi i Francuzi.
Zdaniem Carlosa Canatário, licznie zmierzającym do Fatimy pielgrzymkom trzeba zapewnić bezpieczeństwo szczególnie na ruchliwych drogach, a także na przejazdach kolejowych. Przypomniał o piątkowym wypadku w Coimbrze, gdzie na przejeździe właśnie pod kołami pociągu zginął portugalski pielgrzym. Według żandarmerii, zagrożeniem dla pielgrzymów jest nie tylko utrzymująca się od kilku dni w Portugalii pochmurna pogoda ograniczająca widoczność, ale także fakt, że wiele osób korzysta na pątniczej trasie z telefonów komórkowych i słuchawek.
Tysiące pielgrzymów dotrze do Fatimy we wtorek w ramach grup autokarowych. Wśród nich będą liczne grupy wiernych z państw Ameryki Łacińskiej, głównie z Brazylii i Meksyku. Uroczystościom, których kulminacją będzie środowa msza św. w sanktuarium, przewodniczyć będzie patriarcha Lizbony Rui Valério.
Źródło: ekai