Biskupi opisali skalę problemu: pożary strawiły prawie 100 tys. hektarów, zmusiły do przesiedlenia ponad 250 tys. osób, zniszczyły wiele domów i rozległe obszary leśne. Wspomnieli również o gradobiciach, które nawiedziły kilka regionów, niszcząc w ciągu kilku minut uprawy, winnice, sady i pola.
W swoim przesłaniu biskupi wyrazili najpierw swoją bliskość ze wszystkimi ofiarami. Zapewnili o modlitwie za „ dotkniętych tymi katastrofami”, tych, którzy musieli opuścić swoje domy, tych, którzy „stracili swój dobytek lub owoce swojej pracy”, ale także „rannych strażaków, a także rodziny tych, którzy oddali życie”.
Oprócz wezwania do duchowej solidarności, CEF zachęca katolików do „wielkodusznego uczestnictwa w podejmowanych działaniach solidarnościowych” i prosi parafie, aby, gdy tylko warunki na to pozwolą, zostawiały swoje kościoły otwarte, przypominając im, że „wiele z nich oferuje schronienie w chłodzie letniego upału”. Proponuje również, aby sale parafialne służyły jako schronienie dla osób przesiedlonych, oferując im „wytchnienie, komfort i praktyczną pomoc, której potrzebują.
Biskupi zwracają również uwagę na osoby najbardziej narażone. W związku z potencjalnym przedłużaniem się fali upałów i prawdopodobieństwem ponownego wystąpienia ekstremalnych zjawisk pogodowych, proszą wspólnoty chrześcijańskie, aby „nie zapominały o chorych, starszych i żyjących w izolacji”, ale raczej „podwoiły swoją uwagę” poprzez zorganizowanie braterskiej obecności w swoich parafiach.
Przesłanie kończy się przypomnieniem, że to „wierność Ewangelii zobowiązuje nas do zaangażowania”. „Czasem przybiera ono formę tak prostych gestów, jak podanie szklanki wody” – piszą hierarchowie, odnosząc się do Ewangelii według św. Marka (Mk 9, 41). „W tych trudnych okolicznościach bądźmy uważni na siebie nawzajem i starajmy się dawać świadectwo o miłości Chrystusa do wszystkich” – piszą biskupi.
Źródło: tribunechretienne.com, pb