Gniezno: przedświąteczne spotkanie w Domu Arcybiskupów Gnieźnieńskich

2025-12-18 17:03

Abp Wojciech Polak przełamał się opłatkiem z księżmi dziekanami, pracownikami Kurii Metropolitalnej w Gnieźnie i instytucji centralnych. – Jak pasterze, tak i my chcemy iść zobaczyć, co się stało w Betlejem. Chcemy uwierzyć w to, co się stało i chcemy to przyjąć. A potem wrócić i dzielić się tym z innymi – powiedział Prymas Polski.

Przedświąteczne spotkanie z Prymasem

i

Autor: Archidiecezja Gnieźnieńska/Fot. ks. R. Malewicz/ Materiały prasowe

Przedświąteczne spotkanie odbyło się w Domu Arcybiskupów Gnieźnieńskich. Życzenia w imieniu wszystkich obecnych złożył Prymasowi Polski ks. kan. Robert Nurski, dziekan dekanatu wrzesińskiego I. Nawiązując do wysłuchanej wcześniej Ewangelii, powtórzył jedno z najważniejszych pytań teologii: dlaczego Bóg stał się człowiekiem?

– Zbigniew Herbert rozmyślał: Nie powinien posyłać swojego Syna. Zbyt wielu widziało przebite dłonie Syna. Jego zwykłą skórę. Zapisane to było, aby nas pojednać w najgorszym pojednaniu. Zbyt wiele nozdrzy chłonęło z lubością zapach Jego strachu. Nie wolno schodzić nisko. Bratać się krwią. Nie powinien przysyłać Syna. Lepiej było królować w barokowym pałacu z marmurowych chmur, na tronie przerażenia, z berłem śmierci. A jednak Bóg przysłał nam swojego Syna – cytował dziekan wrzesiński, podkreślając, że refleksja ta towarzyszy domykającemu się Jubileuszowi, podczas którego archidiecezja gnieźnieńska świętowała także 1025-lecie istnienia oraz 1000. rocznicę koronacji królewskich w Gnieźnie.

– Tyle zaznaliśmy dobroci, tyle dowodów Bożej miłości – podsumował ks. Nurski, składając także abp Wojciechowi Polakowi życzenia z okazji zbliżających się urodzin.

Dziękując za życzliwe słowa Prymas nawiązał do pytania o przyjście Boga na świat, powtarzając za św. Augustynem i papieżem Leonem XIV, że Bóg stał się człowiekiem, aby człowiek mógł stać się Bogiem, aby żyjąc tu na ziemi, mógł znaleźć schronienie w niebie.

Podziękował też dziekanowi wrzesińskiemu za przypomnienie wydarzeń mijającego roku, przyznając, że były one wielkim darem i nadzieją dla Kościoła gnieźnieńskiego.

– Dziękuję wszystkim za zaangażowanie na różnych etapach roku jubileuszowego, za pielgrzymowanie do kościołów stacyjnych, za włączanie się w wydarzenia jubileuszu naszej archidiecezji i koronacji królewskich – mówił Prymas.

Przypomniał również, że w nowy rok wchodzimy z nadzieją, jako uczniowie-misjonarze, z chlebem połamanym w dłoniach. Bo tak właśnie, u swojego początku, Kościół wyszedł z Wieczernika – z chlebem połamanym w dłoniach, z męką Jezusa w oczach i z miłością w sercu.

Źródło: ekai